Euro we Wrocławiu zagrożone!?
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zrezygnował z dotychczasowego wykonawcy stadionu na Euro2012. – Stwierdziłem, że firma Mostostal Warszawa nie jest w stanie wykonać budowy w wyznaczonym terminie - powiedział na konferencji prasowej. W związku z tym rodzi się pytanie, czy Wrocław w ogóle zdąży z przygotowaniami? – Ryzyko, że opóźnienie będzie narastało, jest bardzo duże. W związku z tym podjąłem decyzję o wypowiedzeniu umowy - poinformował na konferencji prasowej prezydent Wrocławia.Zobacz ostatnią galerię z budowy stadionu - według kontraktu pierwsze piętro powinno już być skończone!
Dutkiewicz przekazał już stosowne dokumenty dotychczasowemu wykonawcy oraz rozmawiał także o tej sytuacji z UEFA. Sprawę znają także minister sportu Adam Giersza oraz prezes PZPN Grzegorz Lato. Według Dutkiewicza Mostostal zgłosił, że budowa stadionu opóźni się o 4,5 miesiąca. – Musieliśmy wypowiedzieć tę umowę – dodał prezydent.
Władze miasta nowego wykonawcę wyłonią w ciągu 2-3 tygodni. Dopiero wtedy nowa firma będzie mogła zostać wprowadzona na plac budowy. Firma Mostostal Warszawa buduje stadion od 8,5 miesiąca, czyli według kontraktu powinna być już prawie w połowie gotowa do oddania obiektu. – A budowa jest poziomie 7 procent zaawansowania – mówił przedstawiciel miasta. Żeby zobrazować to wszystkim – w lutym na stadionie miał być położony dach, a tymczasem nie zaczęto jeszcze budowy chociażby pierwszego piętra.
Według radnych, gdyby budowa była nadal prowadzona w takim tempie, stadion zostałby oddany do użytku za osiem lat! – Dziś możemy w pełni formalnie i w pełni odpowiedzialnie musimy się rozstać z Mostostalem. Dłużej zwlekać nie mogliśmy – podsumował Rafał Dutkiewicz.
Wypada nam tylko czekać i mieć nadzieję, że tym razem te decyzje są uwolnione od polityki, a nowy wykonawca zdoła doprowadzić budowę do końca w wyznaczonym terminie. Prezydent Dutkiewicz na pewno zdaje sobie sprawę, że niepowodzenie w tej sprawie praktycznie skreśliłoby jego całą karierę polityczną.
źródło: tvn24.pl
