F. Smuda: Trzeba się cieszyć


Nie chcę skłamać, ale przyjechaliśmy tutaj z jedną myślą, że to spotkanie jest do wygrania. Gdyby nie takie błędy, które w ekstraklasie nie możemy popełniać w przyszłości, jeśli chcemy osiągnąć cel, jakim jest pozostanie w ekstraklasie, to nie wiadomo jakby to spotkanie się skończyło. W drugiej połowie rzuciliśmy wszystko na jedną szalę. Były sytuacje i te które mogliśmy, wykorzystaliśmy. Dla nas każdy punkt jest na wagę złota.


 

Śląsk to nie jest początkujący zespół, tylko z doświadczonymi zawodnikami, z ogranymi w Ekstraklasie. Wiadomo, że jak się jest na końcu tabeli, to nie chcieliśmy na początku ryzykować. Szkoda, że nie zagraliśmy tak samo od początku, jak z Wisłą Płock, bo nie wiadomo jaki wtedy byłby wynik. Uważam, że jeśli przegrywa się na wyjeździe 0:2 i remisuje, to trzeba się cieszyć.
Wiadomo, że Śląsk grając na własnym podwórku będzie chciał zaatakować, dlatego chcieliśmy skontrować. To się nie udało, popełniliśmy szkolne błędy. Później musieliśmy zagrać ofensywnie i się poszczęściło, mamy chociaż punkt. A jeżeli będziemy grać kolejny mecz ze Śląskiem, to może być ciekawy mecz.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.