Filia Śląska w Kobierzycach

W środowe popołudnie zespół Śląska II rozegrał mecz sparingowy z GKS-em Kobierzyce. Patrząc na skład zespołu z podwrocławskiej miejscowości można było pomyśleć, że jest to kolejny zespół WKS-u. W jego barwach wystąpiło bowiem 10 graczy, którzy do niedawna reprezentowali barwy Śląska (Palewicz, Białas, Gajos, Parada, Jaworowski, Lesycz, Milewski, Bordulak, Szataniak, Kudyba). Jeśli dodamy do tego kontuzjowanego Wiśniewskiego oraz kierującego wszystkim z ławki trenera Becellę widać, że w Kobierzycach jest duża wrocławska kolonia. Mecz ten był debiutem dla Tomasza Hryńczuka w roli szkoleniowca rezerw. Bezbramkowy remis nie zadowolił żadnej z drużyn, jednak jeśli wziąć pod uwagę, że wrocławianie niedawno rozpoczęli treningi i był to ich pierwszy sparing, to remis można uznać za dobry wynik. Kolejny mecz tych zespołów już w rozgrywkach Piast IV ligi 9 września w Kobierzycach. Spotkanie nie było wielkim widowiskiem, choć każda z drużyn miała kilka okazji do zdobycia gola, to bramkarze zachowali czyste konta. W zespole Śląska II nastąpiły małe zmiany kadrowe w porównaniu do poprzedniego sezonu. Lipiński przenosi się do Gawina, Wiśniewski zaś do Kobierzyc. Z wypożyczenia wrócił Błąkała, z juniorów doszedł utalentowany Gul, a także trenujący do niedawna z pierwszą drużyną Kaczmarek i Socha.
Najgroźniejsze akcje Śląska:
27’ – Na strzał z dystansu zdecydował się Wróbel, bramkarz GKS-u z największym trudem wypiąstkował piłkę.
30’ – Rozpędzony Witkowski minął 3 obrońców i uderzył kąśliwie, ale świeżo wprowadzony do gry golkiper z Kobierzyc popisał się refleksem i odbił futbolówkę.
55’ – Indywidualna akcja Sochy, który przechwycił piłkę, przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów i silnie uderzył, ale bramkarz był na posterunku.
73’ – Z 20 metrów strzelał Gul, ale golkiper GKS-u nie dał się zaskoczyć i wypiąstkował piłkę.
Śląsk II Wrocław – GKS Kobierzyce 0:0
Śląsk : Dąbrowski – Danek (59’ Błąkała), Tarasiewicz, Socha, Pędzich – Wilusz, Kaczmarek, Gul, Witkowski – Wróbel, Biliński.
źródło: własne/J.
