Franciszek Smuda: Nie ma czasu na spekulacje

Franciszek Smuda: Dwa tygodnie cieszyłem się z remisu, bo ten punkt nam dużo dawał. Chciałem koniecznie po rundzie zasadniczej wyjść z ostatniego miejsca. Wtedy się nie udało. Dzisiaj potrafiliśmy wygrać i opuściliśmy je. Oby na dłużej. Zostało nam 6 spotkań i w nich też trzeba powalczyć.


 

Dzisiaj nikt nie przypuszczał, że będziemy odważnie grali o zwycięstwo. Przypuszczam, że Śląsk myślał, że będziemy grali na remis. A tu wręcz przeciwnie. Cieszę się bardzo z tego zwycięstwa.

Powiedział Pan przed meczem, że byłby zadowolony z remisu, ale z jeszcze lepszej gry. To była taka dyplomacja?
Jasne. Widzę na treningach jak grają i wiem co chcę wypracować podczas nich. Chcę ładnej gry dla kibiców, żeby to nie była kopanina. W ciągu tygodnia było widać, że zespół coraz lepiej się prezentuje.

O czym Pan pomyślał, gdy kontuzji doznał Pitry?
Zawsze mam otwarty kapelusz. Wiedziałem, że większość zespołu posiada dobrą harmonię w zaplanowanej grze. Nie tracili tych piłek bez sensu, szanowali je. Mimo tego, że można powiedzieć, mieliśmy pół stopera.

Jak Pan oceni rolę psychologiczną dobrego wejścia w rundę finałową? Czy to pomoże się utrzymać?
Ciężko powiedzieć, wie Pan jak to jest. Dzisiaj euforia po wygranym spotkaniu. W spotkaniach o utrzymanie, jak się źle zacznie, to można tak samo łatwo przegrać jak dzisiaj było wygrać. Nie ma rewanżów z danym zespołem.

Górnik ma coraz więcej punktów, jest coraz wyżej w tabeli, a Śląsk przeciwnie. Czy wyobraża sobie Pan scenariusz, że Śląsk może spaść z ligi?
Wszystko jest możliwe dla każdego. Trzeba próbować wygrać następny mecz. Zwłaszcza na wyjedźcie nie powinno się spekulować. Trzeba tam wygrać o zwycięstwo. Trzy punkty to duża zaliczka.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.