FUTSAL: Śląsk wraca do gry

FUTSAL: Śląsk wraca do gry

fot.: Ola Mazur

Futsalowcy Śląska Wrocław wznowili zajęcia. Przypomnijmy, ze w inauguracyjnym sezonie byli blisko awansu do I ligi. Obecnie w dość przemeblowanym składzie zaczynają mecze towarzyskie. Cel jest niezmienny – awans do I ligi.



 

Czas rozpocząć przygotowania

Pierwszym sparingpartnerem był Widzew Łodź, grający w I lidze futsalu. Mecz odbył się w hali w Twardogórze. Rywal okazał się bardzo wymagający, od początku uzyskał przewagę i w pewnym momencie prowadził już 5:0. W końcówce WKS zdołał odrobić część straty i spotkanie zakończyło się wynikiem 7:3 da łodzian. Bramki dla Śląska strzelali Karbowiak, Kubot i Stępień.

Skład Śląska: Sasiela - Andruszko, Stępień, Ostapyshen, Offert, Winnik, Job, Kubot, Żak, Mendela, Pelwecki, Karbowiak i Wróbel

Gra w kratkę na Legia Cup

Kolejnym sprawdzianem był mocno obsadzony turniej Legia Cup w Warszawie. Śląsk zajął czwarte miejsce. W pierwszym meczu wrocławianie rozgromili Legię 4:1, a bramki strzelali Michał Tkacz (dwie) oraz Wojciech Działach i Patrick Kminek. W drugim meczu grupowym Śląsk przegrał 0:1 z AZS UW DARKOMP Wilanów, mimo to wychodząc z grupy z pierwszego miejsca. W drugim dniu turnieju Śląsk przegrał w półfinale z Widzewem 3:6. Bramki strzelali Michał Tkacz (dwie) oraz Wojciech Działach. W meczu o III miejsce Śląsk przegrał z Legią 1:6.

Skład Śląska: Burzej - Sasiela, Mendela, Wróbel, Działach, Kminek, Kubot, Pelwecki, Ostapychen, Tkacz i Offert


SPONSOREM WKS FUTSAL JEST FIRMA CHEMEKO-SYSTEM

A TAKŻE

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.