Galeria Gwiazd Śląska - cz. XIV

Dziś mała refleksja. Mija dziś 20 lat odkąd regularnie chodzę na mecze Śląska. 24.04.1983 Śloąsk pokonał Szombierki 2:1. Pierwszą bramkę zdobył ówczesny kapitan Śląska Roman Faber (autorem drugiej był Tarasiewicz). On też będzie jednym z bohaterów dzisiejszego odcinka. Oprócz niego przedstawię dwóch innych pomocników Śląska zieczysława Olesiaka i Jacka Nockę.


 

Roman Faber – uzdolniony pomocnik Śląska w latacj 70 – tych i na początku 80 – tych. Przez długi okres określany jako talent ale jednocześnie w cieniu Pawłowskiego, Garłowskiego, Erlicha. Potem nauczyciel młodych Tarasiewicza, Prusika, Pękali, Rudego. Był zawodnikiem nieźle wyszkolonym technicznie i taktycznie, w późniejszym okresie kierował grą Śląska. Jego największym atutem był bardzo mocny i precyzyjny strzał z dystansu, bardzo dobrze wykonywał rzuty wolne. Słabszą stroną była nie najlepsza motoryka.

Jako młody chłopak uganiał się za piką po wrocławskich podwórkach. W tamtych czasach często organizowano tzw. „turnieje dzikich drużyn”. Była to bardzo dobra okazja do wyławiania talentów. Po jednym z takich turniejów młody 12 - letni Romek zwrócił na siebie uwagę trenerów Śląska. Wkrótce rozpoczął treningi we wrocławskim klubie. Było to w 1968 roku. 5 lat później został włączony do kadry I ligowego Śląska. Stało się to po tym jak z reprezentacją Wrocławia zwyciężył na Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży. Z początku był rezerwowym. Mimo to brał udział w pierwszych sukcesach klubu – III miejsce w lidze w 1975 roku i Puchar Polski sezon później. Od następnego sezonu był już podstawowym graczem drużyny. Strzelił swoje dwie pierwsze bramki w lidze, a Śląsk wywalczył Mistrzostwo i awans do ¼ PZP. W opinii fachowców Faber poczynił w tym sezonie olbrzymie postępy. Był też wtedy podstawowym graczem reprezentacji młodzieżowej. Rok później po bardzo słabej jesieni i rewelacyjnej postawie wiosną Śląsk był wicemistrzem (2 gole Fabera). Wkrótce trafił do reprezentacji olimpijskiej. Na początku 1979 pojechał z I drużyną narodową do Tunezji ale był tam tylko rezerwowym. Miesiąc później, 21.03 w meczu z Algierią w Algierze zaliczył debiut, zmieniając w 86 minucie Ogazę. Przez następne 5 miesięcy nie był powoływany do kadry. Dopiero w sierpniu wystąpił przeciw Libii. Wszedł na boisko w 59 minucie zmieniając Zdzisława Kapkę i już 6 minut później strzelił bramkę. był jeszcze rezerwowym w meczu ze Szwajcarią i pożegnał się z kadrą. Grał jeszcze w reprezentacji olimpijskiej. W 1980 roku wywalczył ze Śląskiem III miejsce w lidze (3 gole Fabera). W następnym sezonie drużyna przechodziła kryzys. Dopiero przejęcie drużyny przez młodego nowego trenera Jana Calińskiego spowodowało marsz w górę tabeli i w efekcie IV miejsce w lidze. Faber miał w tym mały udział – w całym sezonie zagrał tylko w 12 meczach. W drużynie pojawili się młodzi Tarasiewicz, Prusik, Nocko, byli też Wójcicki i Pawłowski. Mimo to w następnym sezonie Faber odzyskał miejsce w składzie. Ślask wywalczył wicemistrzostwo Polski, tracąc szanse na medal w ostatniej kolejce (1 gol Fabera). Po tym sezonie ze Śląska odszedł kapitan i główny rozgrywający – Tadeusz Pawłowski. Jego rolę przejął właśnie Faber. Sporo bramek zdobywał z rzutów wolnych, w czym stał się prawdziwym specjalistą. To od niego tej sztuki uczył się Ryszard Tarasiewicz. Z bardzo dobrym skutkiem. W latach 1982 – 84 był czołowym strzelcem Śląska. Latem 1984 wyjechał za granicę, gdzie po kilku latach grania (Autria, RFN) zakończył karierę.

Roman Faber 17 razy grał w reprezentacji młodzieżowej (1 gol), 4 w B i 2 w A (1 gol). W barwach Śląska rozegrał blisko 400 oficjalnych spotkań zdobywając 21 goli w I lidze oraz 2 europejskich pucharach.





Mieczysław Olesiak – pomocnik i skrzydłowy Śląska w okresie jego największych sukcesów. Był zawodnikiem bardzo ruchliwym, zadziornym, szybkim. Nieźle wyszkolony technicznie, potrafił groźnie strzelić i przede wszystkim celnie dograć piłkę. Mimo niskiego wzrostu nieźle grał głową.

Jest wychowankiem Ślęzy Wrocław. Tu, grając jako napastnik wyróżniał się wśród rówieśników, choć nigdy nie grał w żadnej reprezentacji. W 1975 trafił do Śląska. Bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie a dzięki widowiskowej grze zyskał sobie sympatię kibiców. W swoim pierwszym sezonie strzelił 4 gole w lidze i 2 w Pucharze Polski a Śląsk wywalczył to drugie trofeum. Rok później cieszył się z Mistrzostwa Polski i awansu do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów a w następnym z wicemistrzostwa Polski (3 gole Olesiaka). coraz częściej występował w pomocy. Kolejny sezon nie był już tak udany ale w 1980 r znów stanął na podium (III miejsce – 1 gol). Po tym sezonie Olesiak odszedł do Odry Opole. Rok później zaznał goryczy spadku z ekstraklasy (choć był czolowym strzelcem drużyny) a w 1982 trafił do Zagłębia Lubin – beniaminka II ligi. Od początku Lubinianie walczyli o swój pierwszy awans do ekstraklasy. Udało się dopiero w 1985, jednak Olesiak w trakcie sezonu wyjechał za granicę. Powrócił 2 lata później i rozpoczął treningi w macierzystej II ligowej wówczas Ślęzie. Grę rozpoczął jednak w Polarze, grającym klasę niżej. Olesiak był najlepszym strzelcem drużyny, ale nie uchronił zesppołu przed degradacją.
Mieczysław Olesiak strzelił 14 goli w I lidze (9 dla Śląska) 5 w II lidze i 1 w Pucharze UEFA.



Jacek Nocko - jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy Śląska historii, zdobywca 4 medali Mistrzostw Polski (+ 1 w Mistrzostwach Polski Juniorów) oraz Pucharu i Superpucharu. Jako junior zapowiadał się na bardzo dobrego zawodnika. Niestety w ważnym momencie doznał poważnej kontuzji, która zahamowała jego rozwój.

Nocko jest wychowankiem Śląska. Na początku kariery grał w ataku. Był groźnym strzelcem i szybko został zauważony przez trenerów kadry juniorów, w której zadebiutował 10.10.1975 zmieniając Czerniawskiego w spotkaniu z NRD. Debiut był nadzwyczaj udany – Jacek strzelił jedyną bramkę meczu. Ten gol zapewnił mu miejsce w składzie reprezentacji. Wkrótce trafił do kadry seniorów jednak na debiut w ekstraklasie musiał czekać. Bardzo ważny był dla Nocki rok 1977. 30,03, zadebiutował w I lidze w meczu z Zagłębiem Sosnowiec we Wrocławiu. Śląsk wywalczył w tym sezonie Mistrzostwo Polski. Nie był to jedyny medal Nocki. Wraz z juniorami wrocławskiego klubu zdobył wicemistrzostwo Polski będąc najlepszym zawodnikiem i strzelcem drużyny (m.in. 5 goli w turnieju półfinałowym). W sierpniu zadebiutował w młodzieżówce w meczu z Austrią. Zmienił Albina Mikulskiego i znów strzelił gola. W kolejnym sezonie był mocnym punktem reprezentacji i seniorów Śląska, z którym wywalczył wicemistrzostwo Polski (4 gole). Wydawało się , że kariera przed nim. Miał wtedy zaledwie 19 lat. Niestety wkrótce doznał bardzo poważnej kontuzji, która na dłuższy czas wyeliminowała go z gry. Po powrocie na boisko nie grał już tak jak dawniej. Widać było blokadę psychiczną przed kolejnymi urazami. Grał solidnie ale tracił miejsce w składzie. Do grających w pomocy Pawłowskiego i Fabera dołączyli młodzi zdolni Pękala, Tarasiewicz, Prusik (potem także Rudy, Machaj i Mandziejewicz). Nocko był zawodnikiem, grającym na różnych pozycjach, tam gdzie akurat była luka, z czasem także w liniach defensywnych. W 1980 r wywalczył ze Śląskiem III miejsce w lidze, dwa lata póżniej wicemistrzostwo Polski (2 gole). Potem nastąpił słabszy okres gry Śląska aż wreszcie w 1987r na 10 Nocko na 10 lecie gry w I drużynie Śląska świętował zdobycie Pucharu i Superpucharu Polski. Na początku następnego sezonu został przeniesiony do rezerw. Wkrótce przeszedł do III ligowego Pafawagu, skąd po krótkim epizodzie wyjechał do Austrii. Tam też po zakończeniu kariery został trenerem grup młodzieżowych.

Jacek Nocko 23 razy grał w reprezentacji juniorów (4 gole) 25 w młodzieżowej (5 goli) i raz w B. W barwach Śląska rozegrał 224 mecze w I lidze (14 goli) i 12 w europejskich pucharach (1 gol)

źródło: opracowanie własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.