Górski na Oporowskiej

Piłkarze Śląska po wolnej niedzieli spotkali się w poniedziałkowe przedpołudnie na rozruchu. Na zajęciach pojawił się długo oczekiwany Wojciech Górski, jednak nie jest on jeszcze zawodnikiem WKS-u. – Popołudniu będę na treningu Miedzi, a we wtorek, gdy wróci prezes Kordos, mam podpisać kontrakt ze Śląskiem – informował piłkarz, który ma związać się z wrocławskim klubem na dwa lata i prawdopodobnie zagra przeciwko swoim dotychczasowym kolegom w środowym meczu PP w Legnicy. Zadowolony z przyjazdu Górskiego był Janusz Gancarczyk, z którym jeszcze niedawno razem grał w Górniku Polkowice. – Bardzo się cieszę, bo to piłkarz, który się nam przyda. Znam jego możliwości i wiem na co go stać. Ostatnio trochę brakowało nam prostopadłych piłek ze środka pomocy i gdy Wojtek się wkomponuje w zespół, to na pewno będzie miał Śląsk z niego pożytek – stwierdził Gancarczyk. Zajęcia miały lekki charakter, piłkarze grali w siatkonogę. Wokół boiska truchtał Krzysztof Szewczyk, a nieoczekiwanie towarzyszył mu Sebastian Dudek, który miał podwyższoną temperaturę. Powoli do pełni dyspozycji po urazie stawu skokowego dochodzi zaś Krzysztof Kaczmarek. Na treningu pojawił się także Jakub Małecki.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.