Gra wstępna przed finałem

We worek Śląsk wystąpi w finale Pucharu Polski okręgu wrocławskiego w Królewskiej Woli. Dziś grały tam rezerwy, przegrywając 0;3. Mała wioska "daleko od szosy" jeden z ładniejszych, kameralnych stadioników na Dolnym Ślasku i jedna z najlepszych muraw i bardzo ciekawy klub kibica (średnai wieku powyżej 35 lat, bębny, trąbki i ... akordeon oraz śpiewy "my chcemy gola, cholera my chcemy gola), to czeka nas we wtorek. Dzisiaj wygrał Gawin. Był to mecz starych znajomych, gdyż w Gawinie występują wychowankowie Śląska Tomasz Gruszka, Dariusz Zalewski, Tomasz Sarniak, Kamil Rudnicki, Grzegorz Woźniak, Marcin Buczkowski czy grający jeden sezon w Śląsku Marcin Kruszelnicki. Trenerem jest Zbigniew Mandziejewicz.


 

Mecz był toczony w dość wakacyjnym tempie. Gawin oszczędzał sie przed batalią w Pucharze (stąd brak kilku zawodników). Śląsk podjął walkę w ostatnim kwadransie II połowy. Dziwić może jedynie fakt że Wrocławianie pojechali z 2 zaledwie rezerwowymi, podczas gdy dziś wolne mieli juniorzy. W 27 minucie Rusiecki mocnym strzałem z 20 metrów uzyskał prowadzenie. Potem okazje mieli Szczot i G. Wróbel. Tuż przed przerwą bramkę dla Gawina zdobył dobrze nam znany Kamil Rudnicki. W II połowie wynik meczu ustalił z karnego Wójcik. Skład Śląska Jaroszewski M. Wróbel Tęsiorowski (46 Białas) Dorobek Samiec - Szczot (46 Palewicz) Gadomski Marek Bury - Lipiński G. Wróbel

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.