Grają trampkarze, młodzicy i orliki

Kolejne mecze rozgrywają młodzi piłkarze Ślaska. Przypominamy o przesyłaniu wyników na mail bratekjac@poczta.onet.pl lub gg 1501365.

W VII kolejce Wrocławskiej Ligi Trampkarzy Śląsk wygrał Ferajną Wrocław 9:1 (4:0). Zespół trenera Koprowskiego zagrał niezłe spotkanie. Goście przyjechali tylko w 10., ale nie ograniczali się tylko do obrony. W pierwszej połowie Śląsk grał wytrenowane sekwencje i efektem były 4 bramki oraz "bezrobocie" naszego bramkarza. Początek drugiej połowy słabszy, ale indywidualna akcje Damiana Zarębskiego, zakończone jego golem ustawiły także 2 połowę. W zimno-deszczowej aurze, kilkakrotnie próbował rozgrzać naszego bramkarza kapitan Ferajny i raz uczynił to skutecznie. Łupem bramkowym podzielili się: Drożyński - 3, Mikła, Mazur, Badel, Zarębski oraz Góralski.

Skład: Swół - Mikła(c) (Jędra), Maciński (Szpyra), Wrótny, Mankiewicz - Mazur, Dawidow (Zarębski), Omieljaniuk (Tatarzyński), Badel (Hłobaż)- Drożyński, Łuczak (Góralski).

Czy komplet zwycięstw Śląska w WLT, to wynik słabości tej ligi czy formy naszych zawodników, powinien pokazać wtorkowy sparing z Lechem Poznań.


 

W Terenowej Lidze Młodzików gr.1 orliki Śląska (rocznik 1999, trener Jasiński) grały na Zakrzowie. Polar - Śląsk 4:3 (1:2). Mecz z 2 lata starszym rywalem był wyrównany. Niestety 3 strzelone bramki (Rafał Tomala 2 i Daniel Kamiński) okazały się niewystarczające. Przeciwnik strzelił jedną więcej.

Skład: Kisiel - Błażejewski, Boruta, Straszewski, Shahumyan, Przybicień, Kamiński, Pyrka, Olszewska, Tomala, Niedziałkowski;
na zmianę: Jakubiak, Kloch- Omieljaniuk, Jurgowiak, Adamski, Duchiewicz, Włodarczyk

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.