Grała młodzież

Młodzi zawodnicy Śląska dopiero zaczynają sezon. W miniony weekend zainaugurowały klasy terenowe, natomiast trampkarze i młodzicy z DLT i DLM po raz drugi pewnie wygrali. Przypominam o przesyłaniu na mail bratekjac@poczta.onet.pl lub gg 1501365.


 

Kierowani przez trenera Zdziebłę trampkarze po raz drugi z rzędu wygrali 10:0 (5:0) pokonując w takich rozmiarach Górnika Wałbrzych. Śląsk był drużyną, która zdominowała przebieg sytuacji na boisku. Już w 5. minucie było 2:0 po dwóch golach Zagórowicza. 13min później ten sam zawodnik po raz kolejny pokonał bramkarza gości notując klasyczny hatt trick. Kolejną bramkę zdobył Drożyński, a krótko przed przerwą po raz kolejny do siatki trafił, najlepszy strzelec drużyny, Patryk Zagórowicz (9. gol w drugim występie). Po przerwie Śląsk nie zwalniał tempa i zdobył kolejne 5 goli. Autorem 3. był Dawidow (2 z karnych), a po 1 bramce dołożyli Berkowicz i Góralski.

Skład Śląska: Sagan (Swół) - Badel, Mikła, Wrótny, Mazur (Maciński) - Łuczak (Tatarzyński), Dawidow, Zarębski (Omielianiuk), Berkowicz - Zagórowicz (Góralski), Drożyński.

Młodzicy, trenowani przez Piotra Dudę, pokonali rywali z Wałbrzycha (których trenerem jest znakomity przed laty piłkarz Włodzimierz Ciołek) 4:0 (2:0). W I połowie przeważał Śląsk ale mimo wielu okazji zdobył 2 gole (Szymończyk i Tryba). W II połowie gra się wyrównała i momentami goście byli bliscy zdobycia gola. Śląsk miał jednak w swoim składzie Krystiana Szymończyka. Najlepszy snajper Śląska dwoma golami podkreślił wyższość naszej drużyny, a sam po 2 meczach ma już aż 10 goli na koncie!!!

Skład Śląska; M. Sobczak (A. Sobczak) - Mączka, Stanisławek, Pikulicki, Duda, łączek, Puchała, Tryba, Jaworowski, Zbryk, Szymończyk Niedźwiedź, Moskwa, Komorowski, Mimier.

We Wrocławskiej Lidze Trampkarzy podopieczni Grzegorza Maligrandy wygrali walkowerem z Ferajną Wrocław. Rywale nie skompletowali składu.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.