Grała modzież

Kolejne mecze rozegrały zespoły młodzieżowe Śląska. Przypominamy o przesyłaniu wyników na mail bratekjac@poczta.onet.pl lub gg 1501365

Juniorzy młodsi klasa okręgowa
Druga drużyna juniorów młodszych grała na boisku Wratislavii z liderem, który do tej pory stracił zaledwie 2 punkty i 2 bramki. Śląsk wystąpił bez kilku podstawowych zawodników, którzy pojechali na mecz DLJM do Polkowic, a trenerem w tym meczu był prezes MSP Ryszard Brzoza.


 

Już w 1 minucie Śląsk objął prowadzenie po strzale Matłoki. Wynik utrzymywał się długo, przez większą część meczu Śląsk bronił się dosyć szczęsliwie, ale w końcówce gospodarze zdołali wyrównać. Wynik jest jednak dużym sukcesem Śląska. Skład: Zygmunt - Poważny, Mierzwa, Szpiek, Nazar - Kotecki, Kamil Michalski, Kubacki - Żal, Maksymiuk, Matłoka.



Trampkarze

I zespół Śląska wygrał walkowerem z Parasolem, który nie skompletował składu na ten pojedynek. Rozegrano grę towarzyską, gdzie Parasol został uzupełniony kilkoma zawodnikami Śląska. Wygrał Śląsk 8:1 po 3 golach Wajdy i po 1 Bartosika Domańskiego Wierzgacza Prawdzika i Flisińskiego.

Śląsk II przegrał ze Ślęzą 0:4 (0:2) Wyższość rywala, zdecydowanego lidera rozgrywek była bezdyskusyjna, jednak trzeba zaznaczyć, że Śląsk gra młodszym rocznikiem.
Skład Śląska: Osiniak, Miąsik Popovski, Rozwadowski, Borecki, Kędzierski, Jamny, Drogosz, Gruszczyński, Szurek, Siwik oraz Gałkowski, Kita, Markiewicz, Forberger i Koniecki.

Śląsk III - Parasol II 3:0 .
Śląsk wygrał to spotkanie po bramkach: Dąbrowskiego x2 i Witkowskiego (karny). Jednak wygrana nie przyszła łatwo. W pierwszej połowie to Parasol częściej atakował, ale ataki te nie przynosiły bramek, w dużej mierze dzięki interwencjom świetnie spisującego tego dnia bramkarza Śląska, który obronił kilka stuprocentowych sytuacji. Pierwsze 35 minut zakończyły się bezbramkowym remisem. W drugiej połowie Śląsk zaczął odważniej atakować, czego efektem była bramka Dąbrowskiego, który dobił na linii bramkowej strzał Berkowicza. W odstępie kilku minut Dąbrowski znów pokonał bramkarza gości po idealnym Podaniu Kominiaka. Śląsk nie zwalniał tempa i po zagraniu ręką w polu karnym obrońcy Parasolu sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę pewnie zamienił Witkowski. Nie obyło się bez nie potrzebnych incydentów - na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry Witkowski wdał się w bójkę z zawodnikiem Parasola i obaj opuścili boisko. Jeszcze w doliczonym czasie gry z Boiska wyrzucony został Siwek za niepodporządkowanie się decyzjom sędziowskim.
Skład Śląska: Zachorodny - Witkowski, Loryś, Kowalski, Siwek – Potoka (Sozański), Tworek, Berkowicz, Kuduk - Kominiak, Dąbrowski



Młodzicy
PKS Łany - Śląsk IV 3:0 (2:0)
Porażka drużyny trenera Mariana Wyrwasa
zasłużona. Młodzi piłkarze Śląska mieli więcej sytuacji podbramkowych,
w tym kilka stuprocentowych, ale razili nieskutecznością. Gospodarze
grali prosty futbol, wykorzystując błędy obrony i bramkarza.


Ferajna Wrocław - Śląsk VII 4:4 (2:0) Słabszy mecz grających bez
swojego najlepszego snajpera Przemka Żala oraz bez bramkarza Kornela
Sagana, piłkarzy trenera S. Miśkowa. Choć z drugiej strony wynik
chłopców z rocznika 1996-97 przeciwko Ferajnie (rocznik 1994-95) jest
niezły. Bramki dla Śląska zdobyli: Antoni Sztynek, Kornel Góralski,
Kuba Berkowicz i Igor Jurak.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.