Grali juniorzy

Juniorzy Śląska rozegrali swoje kolejne sparingi. Podopieczni trenera Arkadiusza Batora z Akademii Piłkarskiej Śląska ulegli w Mirkowie seniorom tamtejszego GKS 0:3, natomiast WKS Śląsk (trener Maligranda tym razem zastępowany przez trenera Koprowskiego) wygrali na wyjeździe z Polarem 6:3 (3:1).


 

Mecz w Mirkowie nie wyszedł naszym piłkarzom. Rywal (spadkowicz z okręgówki) górował doświadczeniem i siłą fizyczną i nie dał pograć młodym graczom Śląska którzy stworzyli zaledwie kilka okazji bramkowych (przede wszystkim Zagórowicz i Piechno). Skład Śląska Zajączkowski (Zygmunt) – Drożyński, Wdowiak, Wrótny, Maciej Idzik – Tatarzyński, Testowany, Dawidow, Uliczny, Łuczak – Góralski oraz Garłowski, Szefner, Mikła, Aleksandrowicz, Zagórowicz, Mariusz Idzik i Piechno.
Drużyna Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk zmierzyli się z juniorami Polaru (juniorzy młodsi wsparci kilkoma starszymi kolegami). Już na początku meczu po błędzie defensywy Śląska gola strzelili zawodnicy z Zakrzowa. Śląsk jednak szybko wyrównał po strzale Trzepacza. Ten sam zawodnik podwyższył na 3:1 kończąc strzałem głową akcję Mankiewicza. W międzyczasie do siatki trafił Maciński. Tuż po przerwie kolejną bramkę strzałem z dystansu zdobył Lisicki. Śląsk atakował ale bramkę zdobył Polar – po akcji Tychańskiego celnie strzelił Majewski. Odpowiedź naszych piłkarzy była natychmiastowa – po akcji Badela ładnym mierzonym strzałem tuż przy słupku popisał się Szpyra. Do końca meczu obie drużyny strzeliły po 1 golu. Dla Polaru trafił głową Piwowar a dla Śląska strzałem zza pola karnego Tryba. Skład Śląska Swół (Pająk, Mucha) – Liszka, Ziemba, Wiśniewski, Badel – Trzepacz, Szpyra, Maciński, Lisicki, Mankiewicz – Włodarczyk oraz Wierzbicki, Tryba, Brodko i Drobczyński.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.