Grali młodzi

W Dolnośląskiej Lidze Trampkarzy Śląsk przegrał na wyjeździe wysoko z Parasolem 1:4 (0:1). Był to jeden z najsłabszych meczów naszej drużyny w tym sezonie. Graczom brakowało siły, szybkości i woli walki. Nie potrafili poważnie zagrozić bramce Parasola. Pierwszy niebezpieczny strzał oddał Perkowski w końcówce. Bardzo dużo było błędów w obronie. Bramkę dla Śląska strzelił Warchoł a dla gospodarzy po 2 Piłat i J. Białonoga.


 

Składy drużyn:
Śląsk: Paszkowski (M. Sobczak) - Potocki, Wiśniewski, Dusza, Tarka - Kalarus (Perkowski), Raczkowski (Tryba), Warchoł, Puchała (Babiec), Szymończyk - Trzepacz.
Parasol: Jakubów - Balon (Gołkowski), Stefański, Adamski, Barański - Pawlaczyk, Szewczyk (Janczura), Tarnowski - Piłat (Nowakowski), Białonoga, Wierzbicki (Kurczewski).

W Dolnośląskiej Lidze Młodzika Śląsk (występujący bez kilku podstawowych graczy) pokonał wysoko Parasol 4:1 (2:0). Prowadzenie uzyskał Włodarczyk. Ten sam zawodnik asystował przy golu Tomali. W II połowie rywal zdobył kontaktową bramkę ale odpowiedź Śląska była błykawiczna - gola ponownie strzelił Włodarczyk. Wynik meczu ustalił najlepszy strzelec zespołu Pasternak.

Skład Śląska: Kloch (Kujawa) - Mączka, Boruta, Kamiński, Duchiewicz - Niedziałkowski, Bergier, Pasternak, Wójcik, Tomala - Włodarczyk.

Śląsk II (DLM) przegrał po dobrym meczu z Gryfem Świdnica 1:2. Po wyrównanym początku przewagę uzyskali nasi zawodnicy. W II połowie dwa gole strzelił Gryf. Śląsk atakował, m.in trafił w poprzeczkę ale strzelił tylko jedną bramkę. W końcówce celnym strzałem popisał się Musiał.

Skład Śląska: Malinowski (Kurzela) -Zdanewicz, Waś, Bartkiewicz, Kotyla - Musiał, Tarka, Golus, = Ostrowski, Wypart, Poważny oraz Gardoń, Dzwonik, Micygiewicz i Skrzypek.

We Wrocławskiej Lidze Młodzika Śląsk V (trener Urbański) przegrał ze Śląskiem VII (trener Stasiuk) 1:6. Bramki strzelali Kaczmarek (Śląsk V) oraz Rogoziewicz 3, Rosiak, Krzanowski i Leończyk po 1 (ŚląskVII).

Skład Śląska V: Szydłowski - Wojtasik, Połomka, Mularczyk, Babuśka, Seniuta, Fronia, Kłosowski, Cichosz, Kaczmarek, Winowski, Ochmański, Mazur.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.