Grali młodzi

W miniony weekend swoje mecze rozgrywali młodzi piłkarze Śląska. Poniżej relacje, przypominamy i zachęcamy do przesyłania wyników na mail jacko@slasknet.com lub gg 1501365. Trampkarze Śląska S.A. zremisowali w Dzierżoniowie z Lechią 1:1. Rywal jesienią wygrał swoją grupę z kompletem punktów. Wiosną idzie nieco słabiej. Jedyną bramkę da podopiecznych trenera Muzyki strzelił Kacper Włodarczyk.


 

Skład Śląska: Kloch - Mączka, Sztylka Rosiński, F. Berkowicz, Kuriata, Bergier, Boruta, Włodarczyk, Pasternak, Sakwa oraz Niedziałkowski, Kamiński, Wójcik, Kazanecki, Tomala.

Trampkarze WKS Śląsk I (trener Wiśniewski) doznali bolesnej porażki z Polonią Środa Śląska 1:7. Śląsk wystąpił w mocno osłabionym składzie, bez 11 graczy. Jedyną bramkę strzelił Skowron.

Skład Śląska: Górecki - Gębarzewski, Tarnawski, Piekarczyk, Szaliłow - Kotkowski, Anaszewski Klupś, Szczepański, - Kaleta, Skowron oraz Kamecki, Mateusiak, Jaremko.

Trampkarze WKS Śląsk III (trener Dzigoński) po niezłej grze ulegli Piastowi Żmigród 0:3 (0:1)

Skład Śląska: K.Jaremko - W.Kończyło, S.Jedynak, M.Marszałek, D.Paliwoda - M.Skura (20’ D.Duda), M.Czarnota, M.Staszczyk (45’ M. Brygider), M.Kurasiewicz (45’ J.Sobiecki), C.Szymala (50’ B.Jedowski) - K.Duda (50’ M.Miniewicz ).

Występujący we Wrocławskiej Lidze Trampkarzy WKS Śląsk przegrał z Widawą Kiełczów 3:6 a wszystkie bramki strzelił Hatała.
Młodzicy WKS Śląsk II (LOM, trener Woźniak) pokonali na wyjeździe AP Oleśnica 5:0. 3 gole strzelił Bialik a po 1 Mularczyk i Babuśka.

Skład Śląska: Konieczny - Augustyniak, Wojtasik, Wójcik, Bialik, Czupry, Babuśka, Malatyński, Mokrzycki, Kłosowski Kaczmarek, Mularczyk.

We Wrocławskiej Lidze Młodzika WKS Śląsk I (trener Krupa) przegrał z Polonią Wrocław 2:3. bramki strzelali Giński i K. Biliński.

W TLM WKS Śląsk VI (trener Neska) rozgromił Polonię Wrocław
Bramki: Łoszewski 4, Mazur 3, Seniuta 1, Wilk 1, Ochmański-Łuczak 1

WKS Śląsk V podejmował drużynę Huraganu Minkowice
Zespół WKS znacznie ustępował rywalom pod względem fizycznym, mimo to prezentował się na boisku bardzo dobrze. Chłopcy zagrali z ogromną ambicją i wolą walki.

Niestety nie wystarczyło to do pokonania rywala, co nie zmienia faktu iż zawodnicy Śląska rozegrali bardzo dobre zawody. Jedyną bramkę dla WKS-u zdobył Marcel Maszkowski po ładnej, kombinacyjnej akcji całego zespołu.

WKS Śląsk Wrocław V - Huragan Minkowice 1:4 (1:3)
Skład Śląska: Chrobot, Dąbrowski, Borycki, Gryziak, Osowski, Maślak, Nowicki, Maszkowski ,Kamiński oraz Łuczak, Kalinowski, Moskwa, Kwiatkowski, Kwarciński, Markowski, Kosyl

We Wrocławiu odbył się finał dolnośląski turnieju CocaCoa Cup. Jest to turniej 6 piłkarskich dla gimnazjów sportowych. Występujący pod szyldem Gimnazjum 38 zawodnicy Śląska (połączone siły Śląsk S.A. i WKS Śląsk) prowadzeni przez trenera Maligrandę wygrali zawody i było to pierwsze zwycięstwo naszych graczy od 5 lat. W rozgrywkach grupowych Śląsk pokonał Twardogórę (bramki Sobczak, Berkowicz, Łuczkiewicz, Trzepacz i Wiśniewski) oraz Gryfów Śląski 9:0 (Trzepacz 3, Mariusz Idzik 2 oraz Łuczkiewicz, Puchała, Berkowicz i Sobczak po 1) a następnie zmierzył się z Lubinem. Drużyna Zagłębia strzeliła 2 gole i wydawało się, że jest już po meczu. Śląsk po bramkach Łuczkiewicza i Trzepacza doprowadził do wyrównania, jednak decydujące słowo należało do Zagłębia. W ćwierćfinale Wrocławianie pokonali Dzierżoniów 3:1 (Łuczkiewicz, Trzepacz, Idzik) a w półfinale po zaciętym spotkaniu wygrali z Legnicą (Miedź) 2:1. Śląsk przegrywał ale w końcówce zdołał wyjść na prowadzenie po bramkach Idzika i Łuczkiewicza. W finale znów przyszło zmierzyć się z Lubinem. Wrocławianie prowadzili po strzale Idzika jednak w końcówce Lubinianie wyrównali. Dogrywka nie przyniosła rezultatu i o zwycięstwie w turnieju decydowała klasyfikacja fair play. Piłkarze Zagłębia w turnieju ujrzeli 2 żółte kartki, Zagłębie 2 i to Wrocławianie zostali zwycięzcami awansując do finału ogólnopolskiego 8.06 w Krakowie.

Skład Śląska: Paszkowski - Łuczkiewicz, Sobczak, Berkowicz, Trzepacz, Mariusz Idzik, Wiśniewski, Puchała i Strugała.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.