''Graliśmy dobrze przez 10 minut'' - J. Żurek

Prezentujemy zapis wypowiedzi trenerów z pomeczowej konferencji prasowej.



Jan Żurek (trener Śląska): -Mój zespół ostatnio grał naprawdę dobrze, poza tym meczem dzisiejszym. Dzisiaj mnie zawiódł, ale w całym sezonie zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Brakowało mi w tym meczu trzech zawodników od działań defensywnych i to było widać, ale moi piłkarze byli już myślami na wczasach i o to mam do nich pretensje. Może wynik jest za wysoki, bo mieliśmy też swoje sytuacje, ale nie był to Śląsk, który ostatnio prowadziłem.


 

Zagraliśmy słabsze spotkanie. Mogę tylko drużynie Piasta pogratulować wygranej. Na ocenę ogólną zespołu będzie jeszcze czas, choć myśmy dużo razem zrobili, to widać jaka jeszcze praca przed nami. Szczególnie chodzi tu o dublerów, zawodników którzy gdy nie ma tych podstawowych muszą wziąć ciężar gry na swoje barki. Bo to nie jest tylko 10-11 zawodników, tylko szeroka grupa ludzi. Dziś jestem zawiedziony, bo przyjechałem na Śląsk, do Gliwic, mieszkam niedaleko i mnie chłopcy zawiedli. Myśmy ostatnio grali naprawdę dobrą piłkę, ale dzisiaj nie mogę tego powiedzieć o drużynie. Jeśli chodzi o zmianę Capa, to on jest po kontuzji a poza tym miał kartkę, a to jest zawodnik bardzo agresywny ... no i przegrywaliśmy 1:0, więc chciałem wzmocnić ofensywę. Ale Morales też był już w samolocie, bo jutro wylatuje do ojczyzny, no i zawalił drugą bramkę. Nie wiem dlaczego tak jest, że Śląsk na Oporowskiej a na wyjazdach to zupełnie inna drużyna. Choć w ostatnich meczach wyjazdowych już graliśmy dobrą piłkę. W Sosnowcu, w Opolu zagraliśmy dobre mecze. Ale ogólnie gramy słabo na wyjazdach. Jeszcze jak nie ma jednego, czy dwóch zawodników, tych liderów, to jest wtedy problem. Nie wiem czy tu rolę odgrywa psychika, bo to raczej zawodników trzeba by spytać. Ale zawodnik musi brać ciężar gry na swoje barki obojętnie na jakim boisku. Gdzie wychodzi tam musi grać, a nie myśleć o czymś innym, być spanikowanym. Myśmy dzisiaj grali dobrze 10 minut. Potem każdy "jeździł" sam w tych ciężkich, parnych warunkach. Tu trzeba grać piłką, trzeba trzymać dyscyplinę i być konsekwentnym w działaniach. A tak nie było. Nie udało się przełamać tej serii braku wygranej na wyjeździe, a zależało mi na tym, bo mieszkam blisko, starałem się zmobilizować chłopaków, ale niestety się nie udało. Dzisiaj grało kilku nowych chłopaków, nowe było zestawienie obrony, brakowało kapitana Darka Sztylki, który reguluje poczynania defensywne zespołu. Myśmy stworzyli też sporo sytuacji, ale bramkarz Piasta miał dobry dzień. Poza tym gospodarze grali z większym zębem i zaangażowaniem i to przede wszystkim przełożyło się na wynik.



Bogusław Pietrzak (trener Piasta):- Myślę, że oba zespoły przystępowały do rundy w kiepskiej sytuacji, bo byliśmy sąsiadami w tabeli. Napracowaliśmy się bardzo. Były mecze lepsze, były mecze gorsze. Na szczęście tych lepszych było troszkę więcej. Myślę, że w dzisiejszym meczu, mimo że trener Żurek tak krytycznie ocenia swój zespół, to uważam że spotkanie mogło się podobać wszystkim kibicom. A nam szczególnie, zarówno trenerom, jak i zawodnikom, bo wygraliśmy ten ostatni mecz w sezonie.

źródło: tomeq

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.