Gwiazda Górnika Łęczna pod lupą eksperta: Bartosz Śpiączka
fot.: Klaudia Ogrodnik
Przed każdym ligowym meczem Śląska dziennikarza piszącego o naszym najbliższym rywalu zapraszamy do oceny najważniejszego zawodnika zespołu. Zanim rozpocznie się niedzielne starcie z Górnikiem Łęczna Bartosz Surman z Dziennika Wschodniego mówi nam o napastniku beniaminka Bartoszu Śpiączce.
- Historia związana ze Śpiączką jest bardzo ciekawa, bo to zawodnik, który po sezonie 2018/2019 okazał się za słaby na II ligę dla GKS Katowice. Wrócił do Łęcznej, mówiąc młodzieżowym żargonem, zdołowany, ale trener Kamil Kiereś postawił na jego odbudowę. Jeszcze w drugoligowych czasach Górnika Łęczna, czyli wiosną ubiegłego roku, Śpiączka grał krótko, dopiero łapał minuty. Szkoleniowiec powtarzał, że to piłkarz, który przyszedł się tutaj odbudować, a sam napastnik, że to w Łęcznej czuł się najlepiej podczas swojej kariery, wierzy we własne umiejętności i że z czasem będzie coraz lepiej - mówi nam ekspert.
Jego zdaniem, o jakości Śpiączki świadczą nie tylko statystyki. - W poprzednim sezonie na zapleczu ekstraklasy zdobył już dziewięć bramek przyćmiewając nawet Pawła Wojciechowskiego, który w II lidze był głównym żądłem zespołu. Popularny Śpiona w I lidze odpalił, zobaczymy jak będzie w ekstraklasie. Jest to na pewno napastnik nieprzyjemny dla obrońców. Może nie strzela wiele goli, ale w swoją grę wkłada bardzo dużo serca i ma spory wkład w trafienia innych - ocenia Bartosz Surman.
- Potrafi zdenerwować obrońcę, lekko zaatakować łokciem, postraszyć, jak można też prześledzić zbiera w związku z tym sporo kartek. Takich napastników trenerzy na pewno też lubią, bo jest to zawodnik, który pracuje dla drużyny. Mam nadzieję, że w tym sezonie dołoży trochę bramek, tym bardziej, że przegonił już Grzegorza Bonina, który dotychczas był rekordzistą pod względem liczby bramek zdobytych dla Górnika Łęczna w ekstraklasie - analizuje dziennikarz Dziennika Wschodniego.
Jak ocenia ekspert z Łęcznej, Śpiączka ciągle może strzelać regularnie. Bonin miał 20, Śpiączka w 1. kolejce przeciwko Cracovii strzelił już 21. Nic tylko strzelać dalej i zapisać się na kartach historii jako najlepszy z dużą przewagą, bo jak widać osiągnięcie takiego rezultatu, jaki ma już teraz na swoim koncie, wcale nie jest taką łatwą sprawą. To jest wyczyn - kończy nasz rozmówca.
BARTOSZ ŚPIĄCZKA (GÓRNIK ŁĘCZNA)
Debiut w ekstraklasie: Zawisza - Podbeskidzie 1:2, 10.08.2014
W poprzednim sezonie: 32 mecze - 11 goli, 4 asysty
W Górniku Łęczna ogółem: 116 meczów - 35 goli, 9 asyst
W ekstraklasie ogółem: 129 meczów - 27 goli, 7 asyst
Aktualna wartość według Transfermarkt: 250 tysięcy euro