Gwiazda Górnika pod lupą eksperta

Gwiazda Górnika pod lupą eksperta

fot.: gornikzabrze.pl

Przed każdym ligowym meczem Śląska dziennikarza piszącego o naszym najbliższym rywalu zapraszamy do oceny najważniejszego zawodnika zespołu. Zanim rozpocznie się jutrzejsze starcie z Górnikiem, zastępca szefa działu Sport "Dziennika Zachodniego" Rafał Musioł mówi nam o bramkarzu zabrzan Martinie Chudym.



 

- Gdyby nie Martin Chudy, Górnik byłby w jeszcze większych opałach niż obecnie. Może nie aż takich, które groziłyby spadkiem, natomiast absolutnie jest liderem swojego zespołu. To zresztą o czymś świadczy, że bramkarza wskazujemy jako gwiazdę drużyny chcącej grać do przodu i zawsze stawiającą na ofensywę. Górnik jeszcze niedawno był przecież ekipą, która na stracone dwa gole odpowiadała trzema strzelonymi. Kochali to kibice nie tylko w Zabrzu i nie tylko na Śląsku - mówi nam ekspert.

Jego zdaniem, Chudy wykonał gigantyczny rozwój od momentu podpisania kontraktu z Górnikiem. - Mam wrażenie, że on po prostu znalazł swoje miejsce na ziemi, bo bardzo dobrze czuje się zarówno w szatni, jak i w mieście. Jest postacią barwną, pisze książki o zdrowym żywieniu i potrafi zabłysnąć delikatnie mówiąc kontrowersyjną wypowiedzią, bo pamiętamy jeden z jego głośnych wywiadów o pandemii i nie tylko. Jego gra mu jednak pomaga, bo przynajmniej ja nie zauważyłem jakiegoś hejtu, który wylałby się na Chudego w związku z tymi wypowiedziami. To było raczej „co za dziwak”, ale taki, co świetnie broni, a poza tym każdy bramkarz jest trochę szaleńcem, więc to wszystko się dobrze komponuje - ocenia dziennikarz z Zabrza.

Wejście Chudego do ekstraklasy nie należało jednak do najłatwiejszych. - Słowak na początku swojej kariery w Górniku musiał przekonywać dziennikarzy, że nie jest gruby. On w naturalny sposób jest dosyć masywnie zbudowany, a te pierwsze występy na naszych boiskach dawały asumpt do rozmowy czy Chudy przypadkiem nie ma nadwagi. Bramkarz zabrzan wtedy wszystkie wywiady musiał poświęcać na tłumaczenie, że po prostu ma taką budowę ciała, a swoimi umiejętnościami bardzo szybko zaczął pokazywać czyj punkt widzenia jest prawdziwy - podkreśla Musioł.

- Martin Chudy w tym roku obronił już trzy rzuty karne (w poprzedniej kolejce w Gliwicach, a wcześniej z Podbeskidziem i Stalą – przyp. red.). Jest bardzo zwinny, więc ma smykałkę do wybijania jedenastek, a jego pozytywne szaleństwo dodaje mu jeszcze więcej pewności siebie. Bramkarz Górnika jest tak samo mocny przekonany o swojej klasie sportowej, jak do wygłaszanych sądów na temat świata, więc komuś z takim podejściem naprawdę niewiele może zaszkodzić. To daje Słowakowi komfort na zasadzie „nie mam nic do stracenia, a przy okazji pokażę wszystkim co potrafię” i jak do tej pory zdecydowanie daje radę - kończy nasz rozmówca.

MARTIN CHUDY (GÓRNIK ZABRZE)

Debiut w ekstraklasie: Górnik - Wisła Kraków 2:0, 11.02.2019

W tym sezonie: 25 meczów - 27 straconych bramek, 9 czystych kont

W Górniku ogółem: 81 meczów - 94 stracone bramki, 26 czystych kont

W ekstraklasie ogółem: 78 meczów - 89 straconych bramek, 26 czystych kont

Aktualna wartość według Transfermarkt: 650 tysięcy euro

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.