Gwiazda Lechii pod lupą eksperta

Gwiazda Lechii pod lupą eksperta

fot.:

Przed każdym ligowym meczem Śląska dziennikarza piszącego o naszym najbliższym rywalu zapraszamy do oceny najważniejszego zawodnika zespołu. Zanim rozpocznie się sobotnie starcie z Lechią Gdańsk, dziennikarz Gazety Wyborczej Trójmiasto Tomasz Osowski mówi nam o napastniku biało-zielonych Łukaszu Zwolińskim.



 

- Paradoksalnie powinna go blokować pozycja, na której teraz występuje, bo umówmy się, Łukasza Zwolińskiego nigdy nie nazwiemy skrzydłowym. To jest typowy środkowy napastnik. Natomiast właśnie dzięki temu, że trener Piotr Stokowiec znalazł mu pozycję na skrzydle, trochę wyciągnął go z otchłani. Z Flavio Paixao w jednym zespole trudno byłoby mu o pewne miejsce w podstawowym składzie - ocenia dziennikarz z Gdańska.

Nasz ekspert podkreśla, że sytuacja, którą oglądamy teraz narodziła się niejako z przymusu. - Szkoleniowiec Lechii stwierdził, że szkoda Zwolińskiego na ławkę, doszło też trochę problemów kadrowych. Łukasz to klasyczny fałszywy skrzydłowy, bardzo często schodzi do środka z bocznych sektorów boiska i właśnie w ten sposób zdobył bramkę otwierającą wynik poniedziałkowego meczu z Zagłębiem (3:1). Dobrze sobie radzi, a kiedy trzeba, jego pozycję w defensywie asekurują środkowi pomocnicy. Bo powiedzmy sobie, że orłem gry w defensywie nie jest - analizuje Tomasz Osowski.

Jego zdaniem, były napastnik Śląska cały czas może dawać obecnemu zespołowi więcej. - W poprzedniej kolejce Zwoliński po przerwie miał jeszcze dwie stuprocentowe, ale ostatecznie niewykorzystane okazje. Przypominam sobie też jego pudła we wcześniejszych meczach, więc pomimo tego, że Łukasz generalnie teraz ma całkiem niezły czas w Lechii to uważam, że z pewnością nie jest zadowolony z liczby zdobytych bramek w tym sezonie. Powinno być ich o kilka więcej, sam zawodnik też zdaje sobie z tego sprawę - podkreśla dziennikarz Gazety Wyborczej Trójmiasto.

- Fajnie, że trener Stokowiec znalazł pomysł na Zwolińskiego, dzięki któremu cały czas może grać w wyjściowym składzie, ustawienie z tym zawodnikiem na skrzydle póki co funkcjonuje całkiem poprawnie. Ja natomiast cały czas mam nadzieję, że może uda się zestawić zespół w taki sposób, że Zwoliński nie przeszkadzając Flavio także będzie mógł grać na szpicy - kończy nasz rozmówca.

ŁUKASZ ZWOLIŃSKI (LECHIA GDAŃSK)

Debiut w ekstraklasie: Pogoń - Jagiellonia 1:1, 29.09.2012

W tym sezonie: 20 meczów - 7 goli, 1 asysta

W Lechii ogółem: 36 meczów - 14 goli, 3 asysty

W ekstraklasie ogółem: 155 meczów - 34 gole, 11 asyst

Aktualna wartość według Transfermarkt: 1 mln euro

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.