Gwiazda Piasta pod lupą eksperta: Kristopher Vida
fot.: Mateusz Porzucek
Przed każdym ligowym meczem Śląska dziennikarza piszącego o naszym najbliższym rywalu zapraszamy do oceny najważniejszego zawodnika zespołu. Zanim rozpocznie się niedzielne starcie z Piastem Gliwice, Paweł Czado z Interii mówi nam o pomocniku Kristopherze Vidzie.
- W poprzednim sezonie długo do siebie nie przekonywał, Piast wyłożył na niego duże pieniądze, a ten nie odwdzięczał się statystykami. Dość powiedzieć, że w ciągu półtora roku gry w Gliwicach Węgier zdobył tylko jedną ligową bramkę, a tylko w czterech pierwszych kolejkach nowego sezonu trafił już dwukrotnie. To też pokazuje znajomość piłki w wykonaniu trenera Waldemara Fornalika. Jeżeli on już kogoś bierze, to ten zawodnik wypala. Wcześniej lub później, z reguły wcześniej, ale wypala - mówi nam ekspert.
Jego zdaniem, Kristopher Vida wreszcie pokazuje, co potrafi. Szkoleniowiec Piasta jest bardzo cierpliwy, nie jest tak, że od razu daje szansę piłkarzowi, który dołączył do jego kadry, a jeśli się nie sprawdzi, to od razu z niego rezygnuje. Pozwala się odbudować, podobnym przykładami byli wcześniej przecież Mikkel Kirkeskov czy Tomas Huk. U trenera Fornalika odpowiednia dyspozycja fizyczna to jest klucz, bez tego nie można realizować stawianych przez niego zadań. Vida zaskoczył, wszedł i gra, tak naprawdę trudno jednak powiedzieć, czego od niego oczekiwać w skali całego sezonu - ocenia Paweł Czado.
- To jest skrzydłowy, jednak Waldemar Fornalik wielokrotnie pokazywał już, że potrafi wycisnąć z piłkarzy wszystko co najlepsze w dobrym tego słowa znaczeniu. Pamiętamy Joela Valencię, który trzy lata temu zaczynał właśnie na pozycji Vidy, ale długo nie dawał zespołowi tyle ile mógł dawać. Później został przesunięty na pozycję za plecami napastnika i okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Piast został mistrzem Polski, a Ekwadorczyka wybrano przecież piłkarzem sezonu. Z Vidą sytuacja wygląda o tyle inaczej, że on konsekwentnie ustawiany jest jako tak naprawdę wahadłowy, bo taki jest jego profil - analizuje dziennikarz Interii.
Jak ocenia ekspert z Gliwic, liczby to była jedyna rzecz, której dotychczas brakowało Węgrowi. - Zawsze miał wyszkolenie, miał wszystko, ale z niewiadomych dla mnie przyczyn do tej pory nie wykręcał statystyk. Być może w grę wchodziły kwestie mentalne, najważniejsze jednak, że od tego sezonu wreszcie wszystko mu się udaje. Zdobył już dwie bramki, ale właśnie biorąc pod uwagę, że występuje na pozycji skrzydłowego raczej nie spodziewam się, że pozostanie najlepszym strzelcem Piasta do końca sezonu - kończy nasz rozmówca.
KRISTOPHER VIDA (PIAST GLIWICE)
Debiut w ekstraklasie: Piast - Arka 1:0, 04.03.2020
W poprzednim sezonie: 21 meczów - 1 gol, 0 asyst
W Piaście ogółem: 41 meczów - 4 gole, 2 asysty
W ekstraklasie ogółem: 35 meczów - 3 gole, 1 asysta
Aktualna wartość według Transfermarkt: 350 tysięcy euro