Gwiazda Radomiaka pod lupą eksperta: Leandro
fot.: radomiak.pl
Przed każdym ligowym meczem Śląska dziennikarza piszącego o naszym najbliższym rywalu zapraszamy do oceny najważniejszego zawodnika zespołu. Zanim rozpocznie się sobotnie starcie z Radomiakiem, dziennikarz "Echa Dnia" Włodzimierz Łyżwa mówi nam o polsko-brazylijskim kapitanie beniaminka Leandro.
- Na początku, kiedy przyszedł do Radomiaka, przez kilka dobrych sezonów, szczególnie w III lidze cały czas grał na pozycji numer dziewięć, po prostu jako napastnik. Później był taki moment, zresztą właśnie z chwilą przyjścia trenera Dariusza Banasika, gdy był przesuwany na bok pomocy i z biegiem czasu, kolejnych meczów ligowych tak już zostało. Teraz taka rola w zespole chyba mu się całkiem spodobała, natomiast trzeba podkreślić, że to był właśnie pomysł obecnego szkoleniowca Radomiaka - mówi nam ekspert.
Jak wspomina, Leandro trafił do Radomia za niewielkie pieniądze, a po latach jego transfer można oceniać wyłącznie pozytywnie. Pamiętam okoliczności jego przenosin do Radomiaka, nie ukrywam, że byłem jednym z pierwszych ludzi, którzy w 2012 roku namawiali do tego ówczesnego prezesa klubu Mirosława Hernika. Losy Leandro ważyły się podczas meczu sparingowego radomian z Jagiellonią w Białymstoku, była gorąca linia z Zawiszą Rzgów, w której wtedy występował. Szef tamtego klubu upierał się, że Radomiak musi zapłacić 12,5 tysiąca złotych i nie chciał zgodzić się na żadne ustępstwa. Udało mi się przekonać prezesa Hernika, że ten chłopak spłaci się i to szybko. Jak się okazało, był to super strzał - ocenia Włodzimierz Łyżwa.
- Miał oferty z różnych klubów, najbardziej napierały Widzew i ŁKS, ale jakoś tak się układało, że albo ktoś proponował za małe pieniądze, albo większe Leo po prostu dostawał w Radomiu. Z sezonu na sezon, z roku na rok nie było w nim chęci rozstawania się z Radomiakiem. Kiedy dwa lata temu przyszedł awans do I ligi to już w ogóle nie było mowy o odchodzeniu, a teraz po kolejnej promocji oczywiście nikt nawet nie zaczynał tematu - zaznacza dziennikarz "Echa Dnia".
Zdaniem naszego rozmówcy, już tylko kwestią czasu jest podpisanie przez Brazylijczyka nowego kontraktu z beniaminkiem ekstraklasy. - Rozmawiałem z nim nawet podczas środowego treningu Radomiaka, zapytałem zarówno o jego obecną sytuację jak i plany na przyszłość, bo z końcem sezonu wygasa przecież jego kontrakt. Leandro powiedział, że ma już konkretną propozycję nowej umowy ze strony zarządu klubu, więc myślę, że w ciągu najbliższych tygodni, może dwóch albo trzech miesięcy, dojdzie chyba do finalizacji tej sprawy - kończy ekspert z Radomia.
LEANDRO (RADOMIAK RADOM)
Debiut w ekstraklasie: Lech - Radomiak 0:0, 23.07.2021
W tym sezonie: 6 meczów - 1 gol, 0 asyst
W Radomiaku ogółem: 248 meczów - 100 goli, 19 asyst
W ekstraklasie ogółem: 6 meczów - 1 gol, 0 asyst
Aktualna wartość według Transfermarkt: 200 tysięcy euro