Halowy turniej trampkarzy

W dniach 16-17 stycznia drużyna młodzików Śląska Wrocław prowadzona przez Grzegorza Maligrandę przebywała na turnieju o Puchar Dyrektora MORiS w Pszczynie. Młodzi piłkarze Śląska zostali wytypowani przez MCS (Młodzieżowe Centrum Sportu) jako najlepszy zespół z Wrocławia by reprezentować stolicę Dolnego Śląska. Nasza młodzież spisała się znakomicie zdobywając bezapelacyjnie I miejsce na turnieju.


 

W zawodach brało udział 8 mocnych zespołów podzielonych na 2 czterozespołowe grupy. Zanotowaliśmy tam zwycięskie następujące wyniki:

• Szkółka GKS Katowice 5:0 (Mateusz Garłowski, Michał Babiec, Maciej Idzik, Jakub Berkowicz x2);
• Iskra Pszczyna 4:0 (Maciej Idzik, Miłosz Kubacki, Jakub Berkowicz, Mariusz Idzik);
• Podbeskidzie Bielsko Biała 3:0 (Mariusz Idzik, Jakub Berkowicz, Artur Łuczkiewicz).

W półfinale spotkaliśmy się z drużyną Polonii Bytom i pewnie wygraliśmy 2:0 (Mariusz Idzik, Jakub Berkowicz).

W finale spotkaliśmy się z wcześniej pokonaną drużyną Podbeskidzia Bielsko Biała. Tym razem również okazaliśmy się zdecydowanie lepsi, deklasując tym razem rywali 6:0 (Jakub Berkowicz x3, Mariusz Idzik, Maciej Idzik, Adrian Sobczak).

Nagrody indywidualne otrzymali również: Jakub Berkowicz, który został królem strzelców turnieju oraz Adrian Sobczak za najlepszego zawodnika drużyny.

Trzeba przyznać, że gospodarze całą imprezę zorganizowali i przeprowadzili wzorowo. Pod względem sportowym turniej stał na dobrym poziomie. Nasi piłkarze zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i usłyszeli wiele pochlebnych opinii o swojej grze. Mam nadzieję, że ten sukces dodatkowo zmotywuje ich do dalszej pracy i będzie dobrą prognozą na dalsze zwycięstwa w nowym roku.

Kadra na turniej w Pszczynie: Mateusz Zygmunt, Mateusz Guźniczak, Artur Łuczkiewicz, Adrian Sobczak, Maciej Idzik, Mariusz Idzik, Jakub Berkowicz, Mateusz Garłowski, Michał Babiec, Miłosz Kubacki, Tomasz Brodko, Patryk Wiśniewski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.