I straszno i smieszno, czyli rok 2007 na fotografii

Podczas meczów Śląska w 2007 roku nasi fotografowie uwiecznili wiele niecodziennych sytuacji. Spośród setek zdjęć wykonanych w ostatnich 365 dniach, wybraliśmy 24 fotografie, które ilustrują wydarzenia – śmieszne, smutne i dziwaczne –roku 2007 wraz z komentarzami. Zapraszamy do oglądania poniżej, a by powspominać 2007 rok zapraszamy także do działu GALERIA:
Nowy sektor dla fanów drużyny gości na Oporowskiej budził różne emocje. Fanatycy z Chorzowa na początku marca przetestowali konstrukcję, nie omieszkując sprawdzić także wytrzymałości płotu. (Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 7.04.2007)

Wejście do toalety na stadionie w Stalowej Woli może przyprawić człowieka o zawrót głowy. To jednak nie muzeum, to prawdziwa ubikacja, a właściwie dziura.( Stal Stalowa Wola - Śląsk Wrocław 14.04.2007)

Numer 13 na plecach okazał się pechowy – Jakub Małecki został bohaterem meczu z Unią Janikowo, zdobywając gola w doliczonym czasie gry, ale przy tym złamał nogę. (Śląsk Wrocław - Unia Janikowo 18.04.2007)

W Polkowicach istnieli podobno kibice, choć na wyjazdach byli tylko widmem. W marcu wrocławianom nie dane było przekonać się o ich istnieniu na własnej skórze, bowiem na stadionie Górnika odbywał się remont widmo. A teraz po II lidze zostało tylko w Polkowicach widmo… (Górnik Polkowice - Śląsk Wrocław 6.05.2007)

W Opolu piłkarze Śląska mogli czuć się jak u siebie w domu, fantastyczny doping kibiców i oprawa niestety nie pomogły i WKS tylko zremisował. (Odra Opole - Śląsk Wrocław 12.05.2007)

W maju hucznie świętowano jubileusz 60-lecia klubu i okrągłej 30 rocznicy wywalczenia jedynego tytułu Mistrza Polski. Celebracja była tak huczna, że kibicom mogło zaszumieć w głowie: akcja bilbordowa, akcja plakatowa, koncert jubileuszowy, okazjonalna płyta, jubileuszowa wystawa, turnieje młodzieżowe, wydanie okazjonalnej karty płatniczej… Ajj pomyłka, tak świętowali w Poznaniu, we Wrocławiu zaproszono byłych piłkarzy i sprawa z głowy. (Śląsk Wrocław - Polonia Bytom 19.05.2007)

W maju bywa gorąco, szczególnie jak gania się za piłką. Dlatego przyjemnie jest się schłodzić wodą, a że spryskiwacz na murawie włącza się w czasie trwania meczu, to już inna para kaloszy. (Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 23.05.2007)

Chyba każdy człowiek lubi pobazgrać sobie długopisem, czy flamastrem, szczególnie jak się nudzi. Ochroniarz też człowiek. (Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 23.05.2007)

Poprosić o rękę ukochaną na murawie ukochanego stadionu – bezcenne. (Śląsk Wrocław - KSZO Ostrowiec w. 3.06.2007

„Gdzie się podziała ta dobra forma?” – wydaje się zastanawiać Sebastian Dudek. Wkrótce chyba czas na poważniejsze pytania typu: „Gdzie zagram w nowym sezonie?” (Śląsk Wrocław - KSZO Ostrowiec 3.06.2007 )

Podobno przy kobietach mężczyźni potulnieją, tym tropem poszli w Gliwicach i na trybunach można wypatrzyć takich oto ochroniarzy. Gdy na murawie nuda, można przynajmniej podziwiać widoki nucąc nieśmiertelne: „Brunetki, blondynki...”. (Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 9.06.2007)

„Uda się, czy się nie uda…”– próbował wyczytać z odwrotu etykiety butelki powracający na ławkę trenerską Śląska Ryszard Tarasiewicz. Choć tego dnia się nie udało i z Bielska-Białej wrocławianie wracali na tarczy, to może udać się w maju… awansować oczywiście. (Podbeskidzie B.-B. - Śląsk Wrocław 28.07.2007)

To oni – żółto-czerwoni, czyli zespół Śląska w ekscentrycznym zestawie kolorystycznym, podlizującym się władzom miasta Wrocławia. Szczęścia nie przyniósł i powędrował do czeluści magazynu. (Podbeskidzie B.-B. - Śląsk Wrocław 28.07.2007)

Waldemar Tesiorowski, to spokojny człowiek, ale jak się zdenerwuje, to potrafi nawet policję z murawy wypędzić. Oby raz na zawsze. (Śląsk Wrocław - GKS Katowice 12.08.2007)

W ostatnich latach wiele mówiono w mediach, że „Pruszków” został rozbity. Jak się okazało kłamano, bowiem dwóch dżentelmenów jawnie manifestuje swoją przynależność. Gratulujemy odwagi! (Znicz Pruszków - Śląsk Wrocław 19.08.2007)

Zawód szkoleniowca jest niezwykle stresujący, a gdy się nie wytrzyma i rzuci bidonem na murawę, to w konsekwencji siada się na trybunach, czego nie po raz pierwszy doświadczył trener Ryszard Tarasiewicz. (ŁKS Łomża - Śląsk Wrocław 22.08.2007)

Legnica stara się by zostać jednym z ośrodków, w których reprezentacje będą przygotowywać się do Euro 2012. Jeśli jednak miasto zamierza dbać o drużyny tak samo jak o flagi, to powodzenia im nie wróżymy. (Mied Legnica - Śląsk Wrocław 29.08.2007, I runda PP)

Niektórym kibicom fantazji nie brakuje, można się było o tym przekonać w Gliwicach. (Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 14.09.2007)

W blasku chwały ogrzewa się wiele osób, chłód bólu i cierpienia przeżywa się samemu – Wojciech Górski nie strzelił gola z rzutu karnego w meczu z Wisłą i Śląsk odpadł z rywalizacji. (Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 26.09.2007, 1/16 finału PP)

Radosław Majdan zaimponował profesjonalizmem – choć za parę minut wsiądzie do autokaru i nie wiadomo kiedy znów zawita we Wrocławiu, to jednak w trosce o stan murawy ubijał rozrzucone kępki. Brawo! (Śląsk Wrocław - Polonia Warszawa 01.10.2007)

Za kratami ma się wiele czasu do przemyśleń, wiedzą coś o tym niektórzy sędziowie. Sześć wpuszczonych goli i czerwona kartka w 72 minuty podczas meczu to dorobek skłaniający do refleksji bramkarza Przemysława Mierzwę. (Śląsk Wrocław - Motor Lublin 14.10.2007)

Pięć palców jest u lewej, tyle samo u prawej ręki, w sumie zatem 10. Czyli tyle ile goli strzelił Śląsk Motorowi. Patryk Klofik ma się z czego cieszyć –sam zliczył hat-trick. (Śląsk Wrocław - Motor Lublin 14.10.2007)

Kibice czasem się maskują, by nie zostać rozpoznanym. Jak widać w tym samym celu czynią to także ich obserwujący. Czyżby filmowcy mieli powody do obaw? (Śląsk Wrocław - Warta Poznań 27.10.2007)

W Łowiczu to potrafią zarezerwować miejsce na trybunach dla VIP-ów. I jeszcze ta pieczątka dla podkreślenia wagi dokumentu, aż strach siadać. (Pelikan Łowicz - Śląsk Wrocław 11.11.2007)
źródło: fot Szycha/guardian/Damian/Drom