Ich pierwszy raz


Dla Mariana Kelemena i Piotra Ćwielonga wygrana przeciwko Odrze Wodzisław była dopiero pierwszym zwycięstwem w barwach Śląska w oficjalnym meczu. Obydwaj piłkarze przybyli do Wrocławia w przerwie zimowej i na stałe zagościli w podstawowej jedenastce. Kelemen zagrał na wiosnę we wszystkich spotkaniach Śląska, spędzając na boisku 1080 minut. Słowak udowodnił, że jest klasowym bramkarzem i wiele razy uchronił swój zespół od straty kolejnych goli. Z 15 puszczonych bramek absolutnie żadna nie obciąża jego konta. Ćwielong nie zagrał tylko w jednym meczu, w którym musiał pauzować ze względu na żółte kartki. Niestety w ciągu 880 minut były gracz Wisły Kraków ani razu nie wpisał się na listę strzelców, a jego forma pozostawia wiele do życzenia. To, że „Pepe” w piłkę grać potrafi wielokrotnie już jednak udowodnił i oby tylko kwestią czasu było odpowiednie zgranie się z drużyną i dojście do wysokiej dyspozycji.