II liga 2007/2008
Kończy się maj, a skład 2. ligi na przyszły sezon, który rusza pod koniec lipca, to póki co 4 zespoły. Na dodatek nie wszystkie mają licencję. Na dobrą sprawę przygotowywać się do gry w tej klasie rozgrywkowej może tylko Arka Gdynia – zdegradowana z ekstraklasy za korupcję. No i Jastrzębie, któremu pozostały dwa mecze w 3. lidze. Pogoń Szczecin wciąż nie ma umowy o wynajem stadionu, a Wisła Płock liczy jeszcze na to, że ktoś z czołówki 2. ligi licencji nie dostanie (Polonia Bytom, Zagłębie Sosnowiec i Jagiellonia Białystok mają stadiony dalekie od pierwszoligowych wymagań). Ponadto najbliżej celu jest Śląsk. Brakuje nam już tylko punktu. Wyprzedzić w czasie może nas Odra Opole, jeśli wygra dziś w Gliwicach z Piastem. Gliwiczanie w przypadku zwycięstwa w tym spotkaniu również będą potrzebowali już tylko remisu. Szanse na powrót do ekstraklasy właściwie straciła już Polonia Warszawa, zaś na cud może jeszcze liczyć Lechia Gdańsk. Komplet zwycięstw gdańszczan musiałby zostać uzupełniony dwoma remisami Polonii Bytom, która podejmuje Piasta Gliwice i wyjeżdża do Legnicy. W przypadku „Czarnych Koszul” bytomianie w dwóch pozostałych meczach nie mogliby zdobyć więcej niż punkt.
Obok Jastrzębia awansuje z pewnością Motor. Trudno przypuszczać, by lublinianie nie zdobyli punktu w 4 spotkaniach. Świętować mogą już w sobotę, jeśli nie przegrają u siebie z rezerwami Wisły Kraków. Nasi przyjaciele wracają na zaplecze ekstraklasy po długich 11 latach. Rozstrzygnięta wydaje się być także sprawa awansu w pozostałych grupach. Debiut na szczeblu centralnym zaliczy Znicz Pruszków (8 punktów przewagi na 4 kolejki przed końcem) oraz Tur Turek (3 oczka więcej od rywali oraz korzystny bilans bezpośrednich meczów na 2 spotkania przed finiszem).
Toczy się jeszcze walka o uniknięcie meczów barażowych w 2. lidze. Decydujący wpływ na nią będzie miało pojedynek Podbeskidzia Bielsko-Biała z Kmitą Zabierzów. Skorzystać na ewentualnym remisie mogą ŁKS Łomża i Stal Stalowa Wola, a nawet Unia Janikowo. Miedź Legnica czeka na to, które miejsce zajmie klub grający w Ostrowcu Św. Od tego zależy, czy legniczanie dostaną szanse utrzymania się w barażach.
Nie wiadomo wciąż, kto w nich powalczy z grona trzecioligowców. Trwoni przewagę Concordia Piotrków Trybunalski, którą gonią Pelikan Łowicz i Radomiak. gdyby nie odjęcie 5 punktów blisko byłby także Świt Nowy Dwór Mazowiecki.
Wartę Poznań czeka już tylko jedna przeszkoda: mecz z depczącą jej po piętach Kaszubią Kościerzyna. Oprócz nich na 2. pozycję wskoczyć może Jarota Jarocin.
Pozycję wicelidera mimo porażki w Jastrzębiu zachowały Katowice. Tuż za nimi jest Gawin Królewska Wola i Raków Czestochowa, a nieco dalej czają się Rozwój Katowice i Polonia Słubice.
W grupie IV Kolejarz Stróże (stacja odgałęźna na trasie z Krakowa do Nowego Sącza, Krynicy oraz Zagórza, z pewnością atrakcyjny wyjazd dla… miłośników turystyki górskiej) oraz Górnik Wieliczka mają tylko 2 oczka przewagi nad Stalą Rzeszów. Postraszyć mogą także Orlęta Radzyń Podlaski.
Na tym właściwie kończy się lista zespołów, z którymi możemy się zmierzyć w przyszłym sezonie w 2. lidze. Kilku drużyn nie uwzględniliśmy, bo ich szanse są już tylko iluzoryczne. Pozostaje jeszcze rywalizacja w Pucharze Polski. Zakładając, że wylosujemy przeciwnika z Dolnego Śląska mamy do wyboru: Górnika Wałbrzych, Pogoń Oleśnica, Nysę Zgorzelec, Chrobrego Głogów, Zagłębie II Lubin. Natomiast z województw ościennych w stawce są jeszcze: Lechia Zielona Góra, GKP (Stilon) Gorzów Wielkopolski, TOR Dobrzeń Wielki, Skalnik Gracze, Tur, Jarota, Nielba Wągrowiec i Sparta Oborniki Wielkopolskie. Z odleglejszych rejonów to: Concordia PT, Pelikan, Przyszłość Rogów, Tychy, Puszcza Niepołomice, Okocimski, Sandecja, Przebój Wolbrom, Trzebinia czy rezerwy Korony i KSZO.
Atrakcyjne byłyby wizyty na Pomorzu (Bytów, Wejherowo, Sopot, Kwidzyn) i Lubelszczyźnie (Zamość, Kraśnik, Krasnystaw, Radzyń Podlaski). Mamy nadzieję, że nie wyślą nas do: Polic, Manowa (pod Koszalinem), Nowego Miasta Lubawskiego, Iławy, Elbląga, Rypina, Koronowa, Ostrołęki, Pruszkowa, Otwocka, Kazanowa (okolice Radomia), Wysokiego Mazowieckiego, Rzeszowa (Stal), Przemyśla, Sanoka, Turbin czy Nowej Sarzyny. Najdalszym wyjazdem byłyby jednak zdecydowanie Suwałki (ponad 600 km, prawie 12 godzin bezpośrednim pociągiem).
Filip Podolski
źródło: FPP