III miejsce juniorów w Wałbrzychu

Juniorzy Śląska zajęli III miejsce w halowym Memoriale Józefa Urbanowicza - legendy wałbrzyskiej piłki.


 

Śląsk był faworytem turnieju. Jednak zabrakło trochę szczęścia troche dyscypliny. W pierwszym meczu Śląsk pokonał Górnika Gorce 2:0 (gole Pawlak i Wac). W kolejnym po zaciętej walce zwyciężyli Górnika Wałbrzych 3:2, po 2 golach Garygi i 1 Straszewskiego. W ostatnim meczu nasi młodzi zawodnicy mając już zapewnione I miejsce w grupie zlekceważyli najsłabszą drużynę w grupie Juwentur i dopiero w końcówce zapewnili sobie zwycięstwo 4:2 (gole strzelali Garyga 2 Straszewski i Wac). W półfinale przeciwnikiem Śląska było odradzające się Zagłebie Wałbrzych. Po zaciętym meczu padł remis 2:2 (gole Wac i Pawlak) i nastąpiła seria rzutów karnych. Niestety Pawlak i Wac nie wykorzystali okazji i Śląsk przegrał 0:2. W meczu o III miejsce Śląsk zremisował 1:1 ze Szczawnem Zdrój (gol Garyga) i znów o zwycięstwie decydowały karne. W I serii spudłował Mierzwa ale potem celnie strzelali Garyga Zapał Nazar i Straszewski. W decydującym momencie strzał rywali obronił Paweł Skwierczyński. I właśnie "Skwierkowi" należą się największe słowa uznania. Od drugiego meczu grał z mocnym urazem a jednak spisywał się bardzo dobrze, ratując zespół przed utratą kilku bramek. Obronił też karnego.
Skład Śląska Skwierczyński - Mierzwa Pawlak (2 gole) Garyga (5 goli + 1 karny) Straszewski (3+ 1) Wac (3 ) Nazar (0+1) Zapał (0+1) Mierzwa i Grabski.
Podczas turnieju doszło do nieprzyjemnego incydentu grupka pseudokibiców Górnika Wałbrzych zaatakowała sympatyków Zagłębia a po dczas meczu ze Ślaskiem wyrostki w biało niebieskich szalikach wykazali się nie lada odwagą próbując opluć z balkonu naszych graczy. Gratulujemy poziomu!

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.