Internauci strzeżcie się!
Po meczach 26. kolejki II ligi, w których padło wiele zaskakujących wyników, pojawiło się wiele komentarzy sugerujących obstawianie wyników przez piłkarzy u bukmacherów. Na wpis na stronie internetowej Widzewa, w którym twierdzono, że piłkarz wygrał 950 zł stawiając na przegraną swojego zespołu, zareagował Bartłomiej Konieczny. Gracz, który twierdzi, że jest niewinny, rozważa dochodzenie swoich praw w sądzie. Warto pamiętać, że w internecie nie jest się do końca anonimowym. źródło: PAP
