Jacek Kiełb: Chwała dla zespołu

Jacek Kiełb: Przy drugiej bramce miałem tak naprawdę nieduży udział, bo Termalica zaliczyła samobója. Kierowałem piłkę do Mervo, miałem nadzieję, że on strzeli, ale piłka odbiła się od obrońcy i wpadła. Zwycięstwo to jest zasługa całej drużyny, ja grałem tylko kilka minut. Mimo tego, że straciliśmy samobója, potrafiliśmy się podnieść, za to chwała dla zespołu. Wiadomo, jak takie mecze wyglądają – w każdym spotkaniu graliśmy o życie.


 

Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo pracujemy na treningach, mamy wspólny cel i dzisiaj przechyliliśmy szalę na swoją korzyść. Fajnie było zobaczyć dzisiaj szczerą radość u każdego. Potrafię narozrabiać, ale potrafię też po sobie posprzątać. Byłem w dołku, zaliczyłem babola w Kielcach, gdzie zaliczyłem czerwoną kartkę. Były osoby, które mi bardzo pomagały, za co im bardzo dziękuję. To jeszcze nie koniec, będę się starał, żeby nie kopać sobie głębszego dołka.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.