Jacek Magiera wraca do domu

Jacek Magiera wraca do domu

fot.: youtube.com/slaskwroclaw

Jutrzejszy mecz będzie wyjątkowy nie tylko dla Rakowa, ale i dla szkoleniowca Śląska, który w wielką piłkę ruszał właśnie spod Jasnej Góry. Powrót Jacka Magiery do Częstochowy uświetni wyczekiwaną inaugurację nowego stadionu.



 

To właśnie w Częstochowie obecny trener Śląska Wrocław 1 stycznia 1977 roku przyszedł na świat i to w Rakowie stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Jacek Magiera w czerwono-niebieskich-barwach krótko po osiemnastych urodzinach zadebiutował w ekstraklasie, niedługo musiał czekać też na pierwszego ligowego gola. Ostatecznie w Rakowie występował przez półtora roku, a jego bilans w najwyższej klasie rozgrywkowej zamknął się w 38 meczach okraszonych ośmioma trafieniami. Co ciekawe, w tym czasie drużyna Jacka Magiery dwukrotnie rywalizowała ze Śląskiem Wrocław, ale oba rozegrane w 1996 roku mecze zakończyły się remisami 0:0.

"Kiedy byłem młodym człowiekiem, Raków to był dla mnie drugi dom. Zacząłem trenować w tym klubie mając dwanaście lat i tam nauczyłem się praktycznie wszystkiego. Przede wszystkim życia. Trafiłem na świetnych nauczycieli, mentorów, trenerów, którzy nie tylko kształtowali nas jako piłkarzy, ale również jako ludzi. To było i cały czas jest miejsce, które darzę wielkim sentymentem. Na Rakowie spędzało się całe dnie, mieszkaliśmy niedaleko z kolegami. Chodzenie na stadion przy Limanowskiego to było dla nas ogromne przeżycie"

- mówił trener Jacek Magiera na początku tego roku w rozmowie z klubową stroną Rakowa.

Utalentowanego pomocnika w 1997 roku sprowadziła Legia Warszawa, a obecny szkoleniowiec Śląska bardzo szybko cieszył się z pierwszych sukcesów z nowym klubem. Niedługo po transferze Magiera zdobył z Wojskowymi wicemistrzostwo oraz Puchar Polski i to właśnie przy Łazienkowskiej spędził zdecydowaną większość swojej kariery. Mało kto dziś pamięta jednak, że po transferze z końcówki XXI wieku, drogi jego oraz Rakowa skrzyżowały się raz jeszcze.

Na początku rundy jesiennej sezonu 2005/2006 trenerem Legii został Dariusz Wdowczyk, a notowania Magiery zaczęły spadać. Po pierwszej części sezonu, w której Magic zanotował zaledwie 359 ligowych minut, wiosnę spędził na wypożyczeniu właśnie do trzecioligowca spod Jasnej Góry. Później ciągu dalszego jego kariery w stolicy już jednak nie było, a po kilku meczach w barwach Cracovii jesienią 2006 roku Magiera podjął decyzję o zakończeniu kariery.

Obecny szkoleniowiec Śląska już kilka miesięcy później dołączył do sztabu szkoleniowego stołecznej drużyny, a jego trenerska kariera w piątkowe popołudnie pierwszy raz zaprowadzi go na dobrze znany stadion przy Limanowskiego. Dokładnie dwa lata po zapewnieniu sobie awansu Raków po raz pierwszy zagra domowy mecz ekstraklasy nie w Bełchatowie, tylko we własnym mieście, a powrót Jacka Magiery to jeden z najciekawszych smaczków ligowego weekendu. Pierwszy gwizdek meczu 27. kolejki pod Jasną Górą w piątek o 18:00.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.