Jagiellonia - Śląsk (zapowiedź)
Już w najbliższą sobotę, o godzinie 17:00, piłkarze Śląska podejmą walkę o kolejne 3 punkty. Naszym pierwszym rywalem - na wyjeździe - będzie Jagiellonia Białystok, która po remisie z Lechią Gdańsk (1-1), zajmuje piąte miejsce w tabeli, tuż za Śląskiem. Białostoczanie na pewno nie zachwycili w swoim pierwszym meczu w sezonie 2005/2006. W prawdzie udało im się zremisować z Lechią, ale zespół, którego aspiracją jest awans do ekstraklasy, nie powinien przy skromnej – jednobramkowej – przewadze, wyłącznie bronić się i opóźniać grę.
Przed sezonem, do „Jagi” przybyli tacy zawodnicy, jak m.in.: Ariel Jakubowski, Remigiusz Sobociński, czy Andrzej Krzyształowicz, jednak w ostatnim meczu nie wzbudzili podziwu. Pierwszy już w 30 minucie musiał opuścić boisko za drugą żółtą kartkę, Sobociński nie zdobył bramki w drugiej połowie – mimo doskonałej sytuacji, w dodatku z murawy został zniesiony na noszach, ostatni z wymienionych zawodników nie grał.
W poniedziałek do zespołu Jagielloni dołączył 27-letni pomocnik – Łukasz Kubik, jednak prawdopodobieństwo wystąpienia tego zawodnika w meczu ze Śląskiem jest niewielkie.
W meczu z Lechią bohaterem meczu okrzyknięto obrońcę – Roberta Kolasę, miejmy nadzieję, ze po sobotnim spotkaniu do miana idola nie awansuje bramkarz naszych przeciwników.
Jagiellonia Białystok, mimo iż istnieje już od 1927 roku, nie jest utytułowanym klubem. Jej największymi sukcesami są: dwa 8. miejsca w I lidze, oraz finał Pucharu Polski. Niestety wszystkie on przypadły na sezony 1987/1988 oraz 1988/1989, a „Jaga” już od sezonu 1992/1993 nie gościła w I lidze. To wszystko sprawia, że zarówno sami piłkarze, jak i przede wszystkim kibice są spragnieni sukcesów.
Skład Jagielloni w ostatnim meczu:
Olszewski - Jakubowski Ż-CZ, Nawotczyński, Kolasa, Chańko (71. Kubik) - Łatka, Kompała Ż (57. Speichler), Markiewicz Ż, Sobolewski Ż - Sobociński (68. Zubrzycki), Kobeszko.
Tekst J. - kandydatki na redaktora
źródło: J.