Jak wygramy, to 1:0: Odra – Śląsk (rys historyczny)
Oleska 51 to adres dobrze znany kibicom Śląska. Prawdopodobnie stadion Odry w Opolu dzierży rekord pod względem liczby sympatyków WKS-u w spotkaniu wyjazdowym. Wrocławianie gościli tu w pamiętnym sezonie 1976/77 zmierzając po pierwszy mistrzowski tytuł oraz ponad 10 lat później zdobywając drugi w kolekcji Puchar Polski.Co ciekawe zwycięstwo w rzutach karnych z GKS-em Katowice w pucharowym finale 1987 roku oraz seria jedenastek ponad rok później to jedyne sukcesy Śląska w Opolu odniesione w innych rozmiarach niż 1:0. Takim bowiem wynikiem kończyły się wszystkie dotychczasowe wygrane na terenie Odry. Było ich 7, z czego w latach 70-tych 4 z rzędu (1974, 1976, 1977, 1979, 1981, 1998 i 2004).
Łącznie w najskromniejszych rozmiarach opolanie ulegli nam aż 13 razy. Wynik 1:0 jest zdecydowanie najczęściej padającym rezultatem podczas konfrontacji Śląska z Odrą. Również jedyna wygrana OKS-u we Wrocławiu to 1:0 w 1969 r., kiedy to spadaliśmy po raz pierwszy z ekstraklasy. Do tego na stadionie przy ul. Oleskiej czterokrotnie przegraliśmy w tych rozmiarach. Zatem aż w 18 z 37 (niemal połowa) meczów ligowych obu ekip rozstrzygała jedna bramka. 11 takich przypadków miało miejsce w ekstraklasie (w 20 grach).
Śląsk tylko w 3 przypadkach zwyciężał różnicą więcej niż gola (i raz w pucharze). Jeden z tych meczów był szczególny. W 2. spotkaniu sezonu, w którym wrocławianie bronili mistrza Polski, Odra po 2 trafieniach Wojciecha Tyca prowadziła po niespełna 20 minutach i zanosiło się na sensację. Jednak Zygmunt Garłowski i spółka zdołali odwrócić losy meczu triumfując 4:2.
W zamierzchłych czasach w historycznym spotkaniu obu klubów Budowlani Opole rozgromili OWKS Wrocław 5:1, a hat-trickiem popisał się Żabicki. Jednak najwięcej goli w pojedynkach opolsko-wrocławskich uzyskał Z. Garłowski – 4 razy pokonując bramkarzy rywala.
W sumie choć Śląsk wygrał aż 22 razy z Odrą, a przegrał tylko 10, to goli uzyskał zaledwie 8 więcej od przeciwnika. We Wrocławiu gościom tylko 5 razy udało się uniknąć porażki, ale i tak strzelili więcej bramek niż stracili ich u siebie (nie licząc bojów pucharowych).
Ciekawostką jest fakt, że Ryszard Tarasiewicz jako trener mierzył się dotąd z Odrą dwukrotnie w roli gospodarza, a ani razu gościa (raz w Śląsku, raz w Jagiellonii).
Śląsk – Odra
Łącznie 22-8-10 41:33
We Wrocławiu 14-4-1 27:11
W Opolu 7-3-8 10:18
W pucharze 1-1-1 4:4
1951 2:1 1:5
1959 1:1 0:1
1964/65 1:0 0:0
1965/66 1:0 0:1
1967/68 1:0 0:1
1968/69 0:1 1:3
1970/71 1:0 0:1
1973/74 1:1 1:0
1976/77 2:0 1:0
1977/78 4:2 1:0
1978/79 2:1 1:0
1979/80 0:0 0:3
1980/81 3:2 1:0
1997/98 2:1 1:0
1998/99 2:1 x:x
1999/00 2:0 0:0
2003/04 1:0 0:2
2004/05 1:0 1:0
2006/07 0:0 1:1
2007/08 ?:? ?:?
Puchar Polski
1966/67 1:3
1977/78 2:0
1988/89 1:1, k. 5:4
Filip Podolski
źródło: FPP