Jakie wyniki dadzą Śląskowi utrzymanie?
fot.: Paweł Kot
Gol w doliczonym czasie gry strzelony przez Stal znacznie pokrzyżował plany wrocławian. Śląsk był już niemal utrzymany, lecz obliczeń i gdybań niestety jeszcze trochę do końca sezonu nam pozostało. Na horyzoncie mecz Wisły Kraków z Radomiakiem, a my postaramy się rozjaśnić, co musi się stać, aby WKS pozostał w ekstraklasie.
Na początek rzućmy okiem na ligową tabelę po remisie Śląska w Mielcu, a przed meczem Wisły z Radomiakiem. Wrocławianie mają 4 punkty przewagi nad Białą Gwiazdą, które, mając na uwadze bezpośrednie starcia tych drużyn (5:0 dla Śląska i 1:1), oznaczają w praktyce pięciopunktową zaliczkę.

Do rozpatrzenia mamy wobec tego trzy scenariusze starcia krakowian, które odbędzie się już o godzinie 17:30:
- Wisła przegrywa, Śląsk ma 4 punkty przewagi przed ostatnią kolejką, wrocławianie się utrzymują
- Wisła remisuje, Śląsk ma 3 punkty przewagi przed ostatnią kolejką oraz lepszy bilans bezpośrednich starć, wrocławianie się utrzymują
- Wisła wygrywa, Śląsk ma 1 punkt przewagi, a wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce.
Jedynym wynikiem, który pozwoli Białej Gwieździe pozostać w walce o utrzymanie, jest zwycięstwo z Radomiakiem. Zakładając, że drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka wygra, to co musi stać się w ostatniej kolejce? Tutaj możliwych scenariuszy również jest wiele:
- Jeśli Śląsk przegra, to Wisła musi wygrać (remis jej nie urządza - taka sama liczba punktów premiuje Śląsk ze względu na bezpośrednie starcia)
- Jeśli Śląsk zremisuje, to Wisła musi wygrać (krakowianie mieliby wówczas punkt przewagi nad WKS-em
- Jeśli Śląsk wygra, to Wisła spadnie niezależnie od wyniku
Zależności jest sporo, lecz płynie z nich prosty wniosek. Wisła musi wygrać oba swoje spotkania, a wszystko wciąż pozostaje w nogach wrocławian. Zwycięstwo z Górnikiem w ostatniej kolejce gwarantuje Śląskowi utrzymanie. Póki co nasze oczy zwrócone są jednak w kierunku Radomia, gdzie jakikolwiek inny wynik niż zwycięstwo Wisły sprawi, że WKS utrzyma się w ekstraklasie.