Jakim składem na Górnika Łęczna?
fot.: Marcin Folmer
Po nieudanym meczu w Gdańsku trener Jacek Magiera zapowiedział kilka roszad w wyjściowej jedenastce. Starcie z Górnikiem Łęczna zapowiada się na trudne spotkanie, które Śląsk za wszelką cenę powinien spróbować wygrać.
Największą bolączką wrocławian przed piątkowym starciem wydaje się być środek pola. Krzysztof Mączyński będzie pauzował za kartki, a jak nasi pomocnicy radzą sobie bez kapitana, widzieliśmy z Lechią. W Gdańsku zawiodło jednak więcej piłkarzy - rotacji spodziewamy się także na wahadle i w ofensywie.
BRAMKARZ: Michał Szromnik
Dla Polaka poprzednie spotkanie zdecydowanie nie było najlepszym w karierze. Gdańszczanie dosyć mocno wypunktowali element gry, nad którym Szromnik musi pracować najbardziej - aktywność na przedpolu. Na konferencji prasowej trener Jacek Magiera powiedział, że drużyna mocno pracowała nad obroną przy stałych fragmentach, więc w piątek chcemy zobaczyć efekty tej pracy.
ŚRODEK OBRONY: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Diogo Verdasca
Podobnie jak w przypadku Szromnika, naszym stoperom chcemy dać drugą szansę. W defensywie ważna jest stabilność i komunikacja, które da się wypracować tylko przez regularną grę w tym samym zestawieniu. Zastanawialiśmy się nad umieszczeniem Szymona Michalskiego w miejsce Łukasza Bejgera, lecz były zawodnik Manchesteru United wydaje się mniejszą niewiadomą. Pamiętajmy, że Bejger jest wciąż bardzo młodym obrońcą, także błędy w jego przypadku wydają się nieuniknione. Ważne jest to, że każda wpadka jest dla niego bardzo cenną lekcją.
Kliknij w poniższe zdjęcie i sprawdź najnowsze kursy w LV BET na zwycięstwo Śląska!
PRAWE WAHADŁO: Patryk Janasik
Jednym z aktualnych problemów Śląska jest to, że w taktyce, w której wahadłowi odpowiadają za grę na całej długości bocznych sektorów boiska, zawodnicy tam występujący są jednocześnie bez formy. O występie Janasika w Gdańsku można powiedzieć mniej więcej tyle, że zagrał. Alternatywy dla Polaka raczej na horyzoncie nie widać - młody Jakub Iskra jest równie dużą niewiadomą, co jego konkurent. Trzeba mieć nadzieję, że Janasikowi uda się zbudować na nowo formę z początku sezonu, kiedy to był jednym z najważniejszych elementów w układance trenera Magiery
DEFENSYWNI POMOCNICY: Szymon Lewkot, Waldemar Sobota
Docieramy do największej bolączki Śląska. W środku pola widzieliśmy ostatnio jedną wielką dziurę, która została dodatkowo skutecznie pogłębiona przez nierozważną kartkę i zawieszenie Krzysztofa Mączyńskiego. Wobec absencji kapitana stawiamy na kontrowersyjny duet Lewkot - Sobota. Petr Schwarz zagrał w Gdańsku słabo, to samo możemy powiedzieć jednak o jego partnerze w tamtym meczu. Jeśli jednak decydujemy się na wystawienie do środka Soboty, to u jego boku potrzebujemy kogoś o dobrych warunkach fizycznych, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę profil naszego najbliższego rywala.
LEWE WAHADŁO: Victor Garcia
W meczu z Lechią Dino Stiglec przechodził samego siebie. Niecelne podania, zupełna dezorientacja, a o strzało-podaniu do Szromnika nawet nie wspominamy - jego występ był zdecydowanie mizerny. Naturalną decyzją jest rotacja, szczególnie, że na swoją szansę czeka Victor Garcia. Hiszpan do tej pory Wrocławia nie zawojował, lecz był chyba najrówniej grającym letnim wzmocnieniem WKS-u.
OFENSYWNI POMOCNICY: Dennis Jastrzembski, Marcel Zylla
Obecności Jastrzembskiego w wyjściowej jedenastce nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Obok najlepszego zawodnika Śląska ze spotkania w Gdańsku zobaczyć chcemy Zyllę, który popisał się ostatnio bardzo przyzwoitą zmianą. Ważna w kontekście tego duetu jest także współpraca, jakiej zalążki widzieliśmy z Lechią. Młode, dynamiczne zestawienie dziesiątek może dać wrocławianom dużo możliwości w ofensywie.
NAPASTNIK: Fabian Piasecki
Na przedmeczowej konferencji trener Magiera jasno zaznaczył, że pierwszym wyborem na pozycji napastnika jest Piasecki. Szkoleniowiec chce dać Polakowi odpowiednie zaufanie, za które Fabian odpłacić się ma bramkami. Poza tym, nasza snajper w tym sezonie przeciwko Górnikowi trafiał już dwukrotnie - raz jego gol został co prawda niesłusznie nieuznany, ale na wypożyczeniu w Stali pokazał, że gra z tym rywalem mu odpowiada.
