Jakim składem na Lechię?
fot.: Mateusz Porzucek
Wracamy! 48 dni czekali zawodnicy Śląska by zrehabilitować się za fatalny grudzień 2021 roku. Wrocławianie o pierwsze ligowe punkty w 2022 powalczą w Gdańsku. W Gdańsku, w którym WKS inaugurował wiosnę w 2009 roku. Tamto spotkanie zakończyło się remisem.
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Jakie zestawienie personalne na Lechię Gdańsk?
Oczywiście nie powinniśmy się spodziewać zmiany ustawienia. Rozważać moglibyśmy ewentualnie ustawienie na dwóch napastników. Problem polega jednak na tym, że w kadrze jest tylko dwóch atakujących. Exposito w klubie już praktycznie nie ma. Jak więc zaskoczyć Lechię? Zimą do Wrocławia trafiło dwóch zawodników. Obaj byli w pełnym treningu przed transferem do stolicy Dolnego Śląska i obaj pojawiają się w mojej jedenastce. Do drugiej linii przesunięty powinien być Lewkot.
BRAMKARZ: Michał Szromnik. Trener Magiera robi dobrą robotę. Nie jest jednak wolny od wad. Jedną z nich jest upartości. I to przy pomysłach, które działają na szkodę zespołu. Wygląda jednak na to, że zimą opiekun zielono-biało-czerwonych wyciągnął wnioski. U mnie numerem jeden był, jest i będzie Szromnik. Putnocky jest już po drugiej stronie góry. Grudzień to potwierdził.
ŚRODEK OBRONY: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Daniel Gretarsson. Wygląda na to, że problemy z sensownym zestawieniem linii obrony mijają. Do Wrocławia trafił Islandzki lewonożny stoper, do treningów z zespołem wraca Mark Tamas. To oznacza, że Verdasca przechodzi do rywalizacji z Bejgerem, którą na starcie wiosny przegrywa. Pozycja Wojciecha Golli jest bezdyskusyjna. Stawiam również na Gretarssona. Stoper z Islandii trafia do zespołu będąc w pełnym treningu na zapleczu Premier League. Nie mam wątpliwości, że poradzi sobie z taktyką trenera Magiery, trenując z zespołem ledwie kilka dni. To może być solidne wzmocnienie defensywny Śląska. A przecież wraca też Tamas.
Kliknij w poniższe zdjęcie i sprawdź najnowsze kursy w LV BET na zwycięstwo Śląska!
PRAWE WAHADŁO: Jakub Iskra. Mam wątpliwości czy Janasik wrócił do formy sprzed kontuzji. A skoro te wątpliwości są, stawiam na młodość i ambicję Jakuba Iskry. Młodzieżowiec walczy o większą ilość minut, walczy o regularne powołania do kadry. Nie odstawi nogi – o to jestem spokojny. A jest to typowy wahadłowy, którego potencjał nie został jeszcze wykorzystany.
DEFENSYWNI POMOCNICY: Szymon Lewkot, Petr Schwarz. O upartości trenera Magiery już pisałem. Cieszę się, że Lewkot wróci w końcu na strefy boiska, w której powinien grać od dawna. Za zadanie ma przede wszystkim zabezpieczenie strefy przed stoperami i odciążenie od zadań defensywnych Patra Schwarza. Czech na obozie prezentował się bardzo dobrze. Grudzień zwiastował już zwyżkę formy, a Śląsk potrzebuje Schwarza w formie. Schwarza, który będąc w formie gwarantuje liczby.
LEWE WAHADŁO: Victor Garcia. Na starcie sezonu wydawało się, że zmonopolizuje grę po lewej stronie Śląska. Wejście do zespołu miał bardzo dobre. Imponował szczególnie na połowie przeciwnika. Problemy Garcii zaczęły się gdy ze składu wypadł Tamas. Uwypukliło to problemy Hiszpana z grą obronną. Liczę, że przyjście do Wrocławia nowego lewonożnego stopera pozwoli uwolnić potencjał wahadłowego z półwyspu Iberyjskiego.
OFENSYWNI POMOCNICY: Marcel Zylla, Dennis Jastrzembski. We Wrocławiu nie ma już Praszelika. To ogromna strata ale jednocześnie olbrzymia szansa dla Marcela Zylli. Wychowanek Bayernu dostaje pewny plac i nowego kolegę, z którym powinien złapać odpowiedni kontakt. Jastrzembski przychodzi do stolicy Dolnego Śląska jako zawodnik, który może obsadzić wiele pozycji w kadrze. U mnie trafia na 10. To idealna pozycja, która pozwoli uwolnić pełne umiejętności i potencjał byłego zawodnika Herthy Berlin. Śląsk w Gdańsku na dwie młodzieżowe 10!
NAPASTNIK: Caye Quintana. We Wrocławiu praktycznie nie ma już Exposito. To otwiera drzwi przed Quintaną. Hiszpan pierwsze pół roku w zielono-biało-czerwonych barwach może uznać za stracone. To piłkarz, u którego widać umiejętności piłkarskie, widać zmysł do wykorzystywania wolnych przestrzeni. Odejście Exposito musi spowodować zmianę taktyki ofensywnej. Ofensywni zawodnicy muszą tworzyć przestrzenie, w które będzie mógł wbiegać Quintana lub Jastrzembski. Na ławce jako joker zaczeka Piasecki.