Jakim składem na Zagłębie?

Jakim składem na Zagłębie?

fot.:

Początek roku nie należy do Śląska. Wrocławianie w trzech wiosennych spotkaniach zdobyli ledwie oczko. Czas na przełamanie? Nie ma lepszego rywala niż ten zza między. WKS na własnym stadionie podejmie Zagłębie.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

 

BRAMKARZ: Michał Szromnik. Trudno przy tym nazwisku napisać cokolwiek sensownego. Wiemy jakie ma ograniczenia, wiemy, że na linii jest znakomity. Wybór numer jeden. Ale niepewność jest duża.

ŚRODEK OBRONY: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Daniel Gretarsson. Ja rozumiem, że Bejger popełniał błędy w Gdańsku. Jest jednak młody, a tym błędy wybacza się łatwiej. Nie można jednak wybaczyć tego co zrobił Verdasca w meczu z Piastem. Postawienie na niego w derbach byłoby sabotażem. So wyjściowej jedenastki wskakuje więc młodzieżowiec, który jeśli wyczyścił już głowę – będzie wzmocnieniem. Po drugiej ręce Golli stawiam na Gretarssona. Do gry niezdolny jest Tamas.

PRAWE WAHADŁO: Jakub Iskra. Janasik nie dojechał do drużyny na wiosnę. Z zawodnika, który był ważnym punktem zespoły na początku sezonu nie zostało już nic. To otwiera szansę dla Iskry, który każdym pobytem na boisku pokazuje chęć do gry, walkę i zdrowie do biegania.

ŚRODEK POMOCY: Krzysztof Mączyński, Patrick Olsen. Wielu może uznać, że to szalony pomysł, żeby na derby stawiać na zawodnika, który we Wrocławiu jest od kilkunastu dni. To jednak zawodnik, który przyszedł grać w wyjściowym składzie. Dyrektor Sztylka nie szukał zimą zawodników, którzy będą tylko uzupełnieniem i tak szerokiej kadry. Zawodnik z Danii wpada więc na głęboką wodę, a derby utopiły już niejednego. Olsen ma jednak czystą kartę i głowę wolną od porażek. Obok Olsena stawiam na Mączyńskiego. To idealna okazja dla kapitana by udowodnić czy jest jeszcze piłkarzem grającym na wysokim poziomie czy tylko twitterowcem na poziomie… Tutaj każdy może ocenić sam.

LEWE WAHADŁO: Victor Garcia. Pomysł z Jastrzembskim na Piast nie wypalił. Do wyjściowego składu wraca Garcia, który musi sobie w końcu przypomnieć jak potrafi grać w piłkę. Jak potrafi dręczyć przeciwnika na jego połowie.

OFENSYWNI POMOCNICY: Dennis Jastrzembski, Marcel Zylla. Nadal nie wiemy na co stać Jastrzembskiego. Do zespołu wszedł z przytupem. Później było już tylko gorzej. Ewidentnie widać natomiast, że lepiej czuje się bliżej osi centralnej, wykorzystując przestrzenie obok klasycznej 9. To sprawia, że więcej miejsca do kreowania gry ma Zylla, a zarazem otwiera się dodatkowa opcja do prostopadłego podania w pole karne przeciwnika. Tą dwójkę młodzieżowców zestawiam z Quintaną. Dlaczego?

NAPASTNIK: Caye Quintana. Nieco potrwa zanim do jako takiej formy dojdzie Exposito. Śląsk nie gra dobrze, gdy wysunięta jest typowa 9 jaką jest Fabian Piasecki. Na derby decyduję się na Quinatanę. Liczę na ruchliwość i wymienność pozycji w ofensywnym tercecie. Postawienie na Hiszpana sprawia, że Iskra i Garcia muszą zagrywać dośrodkowania po ziemi. Takie piłki, które z dużą prędkością przeszyją pole karne Zagłębia i pozwolą na dostawienie stopy. Z taką ofensywną trójką WKS nie ma co szukać w powietrzu w okolicy bramki derbowego rywala.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.