Jakub Kosecki: Bramka nie chciała paść

Jakub Kosecki: Ciężko mi powiedzieć jak to się stało, że przegraliśmy ten mecz. Na początku II połowy udawało nam się realizować nasze założenia. Potem Arka strzeliła gole po stałych fragmentach gry i się napędzili. W dogrywce po naszym błędzie strzelili na 3:2, potem na 4:2 i takim wynikiem zakończył się mecz.


 

Gdybym strzelił to co mogłem - na pewno byłby inny wynik. Mogłem pomóc drużynie, ale dzisiaj bramka nie chciała paść.

Nie lubię oceniać pracy sędziego ale wydaje mi się, że troszkę pomógł Arce wstać z kolan. Arbiter gwizdał nasz każdy agresywniejszy kontakt. Nie mogliśmy grać tak agresywnie jak chcieliśmy. Arka to wykorzystała. Skupmy się jednak na tym co zagraliśmy. Prowadząc 2:0, powinniśmy spokojnie ten wynik dotrzymać. Pozwoliliśmy grać na to co Arka lubi, czyli taką rąbankę.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.