Jan Urban: Jeśli my strzelimy pierwsi - rozpędzimy się


Jan Urban: Zamknąłem derby już na konferencji pomeczowej. Nie lubię wyolbrzymiać sytuacji, gdy nie jest to konieczne. Zagłębie było lepsze i dlatego wygrało. Miało więcej czasu na regenerację, przeciwnicy byli od nas szybsi i żywsi. Dodatkowo byli bardzo zmotywowani wynikiem ostatnich derbów. Rywale chcieli się zemścić, bo zabraliśmy im pierwszą ósemkę. Nie rozwodzimy się specjalnie nad tym meczem, bo czasem tak jest, że brakuje Ci argumentów czysto piłkarskich.


 

Wkurzyć się można, karę nałożyć, ale nic więcej. Riera nie wytrzymał i po prostu go poniosło. Liczę, że nie będzie surowej kary. Był to odruch, bo wcześniej w tej samej akcji to on dostał z łokcia. Komplikuje nam to sytuację, bo był to dla nas bardzo ważny zawodnik. Po kolei odpadają nam ważne ogniwa i nie chcę myśleć nawet o karach za kartki, które też nam grożą.

Przechodzimy ze skrajności w skrajność. Po Ruchu myśleliśmy, że wszystko wróciło do normy, ale tak jednak nie było. W tych spotkaniach bardzo ważne jest to, jak ktoś wytrzymuje presję. Również Arka ma z tym problem.

W tej sytuacji, gdzie jesteśmy, trzeba umieć cierpieć. Po Ruchu nie było za dużo pewności siebie. Za dużo jej było na Cracovii i każdy widział co tam się stało.

Jedna i druga drużyna nie będzie nie wiadomo jak przygotowana fizycznie. To nie będzie łatwe spotkanie. Będą na pewno kluczowe momenty, takie jak stałe fragmenty gry, a nawet może rzut karny. Będąc szczerym, wydaje mi się, że jeśli my strzelimy pierwsi, rozpędzimy się. Jeśli Arka strzeli, to my zdołamy nadrobić. Trzeb jednak zaznaczyć, że nawet jeśli wygramy, to sytuacja nadal nie będzie wyjaśniona. Myślę, że z Cracovią będzie decydujące rozstrzygnięcie.

źródło: slaskwroclaw.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.