Jan Urban: Zasłużyliśmy na bramkę

Jan Urban: Nie dojechaliśmy na mecz. Dosłownie i w przenośni, bo spóźniliśmy się przez korki. Cracovia nas zdominowała w I połowie. Mimo, że nie mieli jakichś stuprocentowych sytuacji, to jednak straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry.


 

Dostaliśmy drugie życie w II połowie, którego nie wykorzystaliśmy. Myślę, że zasłużyliśmy na bramkę i co najmniej remis. Taka jest piłka. Jak się nie strzela, to trudno odrobić straty.

Czy ma Pan pretensje do Mariusza Pawełka o wyjście przy tej bramce?
Wydaje mi się, że w takich sytuacjach jak bramkarz wychodzi to zwykle trup się ściele gęsto. Wydaje się z boku, że powinien wyjść bardziej zdecydowanie do tej piłki.

Czy Pan trener ma świadomość, że ta porażka raczej wyklucza Wasze szanse na awans do pierwszej ósemki?
Raczej tak. Może będą jakieś matematyczne szanse ale musimy myśleć o kolejnym meczu z Górnikiem Łęczną. Tracimy Moriokę na to spotkanie. Mamy już Łukasza Madeja, zobaczymy co będzie z Joanem Romanem. Wydaje mi się, ze raczej nie dojdzie do siebie do następnego spotkania. Skręcenie stawu skokowego tak szybko się nie leczy.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.