Jan Urban: Znaliśmy atuty Arki

Jan Urban: W tym spotkaniu nie było za dużo sytuacji. Przede wszystkim w I połowie - być może ten strzał po rzucie rożnym oraz uderzenia zza 16 metra. Później po jednej okazji dla każdej z drużyn.


 

Myśmy się dość mocno przygotowali na stałe fragment gry. Z tego powodu trzech zawodników grało z przodu. Wiedzieliśmy, że atutem Arki są dalekie wyrzuty z autu. A bramkę głową strzela nam najniższa osoba na boisku. Musimy takim sytuacjom zapobiegać.

Na boisku wyglądało to wyrównanie. Taka bramka pozwala gospodarzom grać zupełnie inaczej. O drugiej bramce nie ma co wspominać. Błąd Adriana Łyszczarza. Później było kilka sytuacji, próbowaliśmy, ale ja tego nie kupuję, bo już było 0:2.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.