Janukiewicz zagra w Grecji!

Niedawno spośród klubów, do których mógłby trafić Radosław Janukiewicz, wymieniano między innymi Skodę Xanthi. Mimo zawirowań w ostatnim czasie związanych z dalszymi losami golkipera, ostatecznie dopiął on swojego celu i zagra na Zachodzie właśnie w klubie z Hellady. – Wydaje mi się, że zrobiłem nie jeden, a nawet więcej kroków w rozwoju swojej kariery – stwierdza Janukiewicz, który po rundzie spędzonej w Zagłębiu Lubin poleci do greckiego zespołu, w którym jeszcze niedawno bramki bronił Arkadiusz Malarz, a dzięki dobrym występom dostał angaż a Panathinaikosie Ateny. – Od 1 lipca będę graczem Skody, związałem się z tym klubem czteroletnim kontraktem. Tak jak mówiłem wcześniej do tego czasu chcę się dobrze przygotować. Z tego co wiem, Śląsk z Zagłębiem doszli do porozumienia w sprawie wypożyczenia, a ja będę mógł trenować w zespole pierwszoligowym, a w Śląsku nie miałbym takiej szansy.


 

W Zagłębiu będę mógł odpowiednio przepracować pół roku i odpowiednio przygotowany będę mógł wyjechać zagranicę, a to było moim celem. Nie obawiam się, że nie będę grać w barwach Zagłębia w ekstraklasie z tego powodu, że będę w tym klubie tylko przez pół roku. Lubinianie wiedzieli, jaka jest sytuacja. Dla mnie najważniejszy jest trening na wysokim poziomie, a wiadomo że jako odsunięty od pierwszej drużyny Śląska, musiałbym trenować w rezerwach, a tam na specjalny trening bramkarski nie mógłbym liczyć.


Nie obawiałeś się reakcji kibiców na przejście do Zagłębia?

- Wiedziałem, że wśród kibiców na linii Wrocław-Lubin sytuacja jest napięta, ale podyktowane to jest jedynie chęcią rozwoju. Akurat zgłosiło się Zagłębie, a ja jestem zawodowym piłkarzem, a tam mogę się lepiej przygotować, niż w rezerwach Śląska. Spodziewałem się, że pojawią się negatywne komentarze, ale te przenosiny były podyktowane jedynie chęcią rozwoju.



Nie dołączyłeś jednak do lubinian przebywających na zgrupowaniu.

- Od poniedziałku trenowałem z drużyna Młodej Ekstraklasy Zagłębia. Nie był sensu, żebym jechał na 3-4 dnia na obóz. Cieszę się, że będę mógł trenować z zespołem pierwszoligowym, a może także trochę pogram w ekstraklasie.

Gdybyś mógł cofnąć czas zmieniłbyś jakieś swoje decyzje, postąpiłbyś inaczej?

- Raczej nie zmieniłbym swoich decyzji. Od dłuższego czasu przewijał się temat tego wyjazdu zagranicznego, a liga grecka stoi na wyższym poziomie niż polska. Łatwiej tam się pokazać i przy odrobinie szczęścia przenieść do lepszego zespołu, tak jak to miało miejsce z Arkadiuszem Malarzem, który właśnie ze Skody przeszedł do Panathinaikosu. Jestem bardzo zadowolony z rozwoju wypadków i zrobiłem nie jeden, a nawet więcej kroków w rozwoju swojej kariery.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.