Jego styl gry odpowiada Ante Simundzy. Pierwszy wywiad Malaly Dembele po transferze
fot.: Adriana Ficek/slaskwroclaw.pl
Nowy nabytek Śląska Wrocław w rozmowie z klubowymi mediami odsłonił kulisy swojego transferu do stolicy Dolnego Śląska. Francuz także przedstawił swój profil na boisku i jeśli wierzyć mu na słowo, to idealnie wpasował się w oczekiwania trenera Wojskowych.
O pierwszych wrażeniach dotyczących nowego klubu:
– Na początku odwiedziłem bazę treningową przy Oporowskiej. Przekazano mi, że to był kiedyś dom WKS-u. Po przejściu testów medycznych obejrzałem Tarczyński Arenę, która zrobiła na mnie wspaniałe wrażenie. Nie mogę się doczekać, aż zagram na tym obiekcie.
Przed przyjazdem do Wrocławia rozmawiałem z Lamine Ba, który opowiedział mi o mieście i klubie. Ta rozmowa dodała mi wiele spokoju. To, że komunikujemy się w języku francuskim, powinno mieć swoje pozytywne odzwierciedlenie na placu gry.
O przenosinach do Polski:
– Twierdzę, że w Turcji spędziłem cztery owocne lata. Wcześniej grałem w Ligue 2 we Francji. Bardzo mi się podobało w kraju półksiężyca. To był okres pełen doświadczeń, dzięki któremu mogłem zostać zauważony przez tak wielki zespół, jak Śląsk. Też nie byłoby to możliwe, gdyby nie moja ciężka praca.
Najpierw Trójkolorowi się ze mną skontaktowali, a następnie dokonałem researchu o klubie. Mocno zaintrygował mnie fakt, że w Waszym kraju są piękne stadiony, na których panuje wyjątkowa atmosfera. Uważam, że transfer do ekipy zielono-biało-czerwonych jest dla mnie najlepszym wyborem. Planuję tutaj udowodnić swoją wartość i postawić kolejny krok w swojej karierze.
Na razie bardziej czuję podekscytowanie niż presję. Cała otoczka wokół drużyny budzi we mnie same pozytywne emocje.
O debiucie w najwyższej klasie rozgrywkowej:
– Tak, do tej pory nigdy nie zagrałem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, dlatego gra we Wrocławiu będzie sporym wyzwaniem i przy okazji jednym z najbardziej pamiętnych momentów w mojej karierze. Awans Wojskowych do Ekstraklasy również miał spore znaczenie, że zdecydowałem się na ten ruch.
O mocnych stronach:
– Widzę siebie jako piłkarza, który szuka przestrzeni. Lubię wchodzić w wolne strefy i wybiegać za plecy obrońców. Dużo biegam, jestem mobilnym i energicznym zawodnikiem, angażuję się także w pressing. Często staram się przeszkadzać obrońcom, więc ta mobilność i szybkość to moje największe zalety. Lubię też pograć z futbolówką przy nodze, ale moim atutem jest szybkość operowania piłką.
Jestem też bardzo żywiołowym piłkarzem i często jestem sfrustrowany, kiedy arbitrzy popełniają błędy. Zdarza mi się wchodzić z nimi niepotrzebne dyskusje i wtedy jestem karany kartonikiem.
Jeśli chcecie jeszcze lepiej poznać zachowania 28-latka, to odsyłamy Was do szczegółowej analizy.
O docelowej pozycji w ofensywie:
– Mogę grać na każdej pozycji w ataku – na prawym i lewym skrzydle, a także jako napastnik, ale najbardziej preferuję pozycję lewego snajpera w ustawieniu z dwoma. Mimo to granie bliżej prawej flanki mi nie przeszkadza.
O idolach:
– Nie mam stricte idola, na kim się wzoruje, ale na pewno Ronaldinho sprawił, że zakochałem się w futbolu. Pamiętam, kiedy występował w Paris Saint Germain, któremu za młodu kibicowałem. Niestety nie mam takich umiejętności jak on (śmiech).
Mam starszego brata, który był profesjonalnym piłkarzem przez 10 lat. Jest dla mnie przykładem i obecnie bardzo mocno wspiera.
O malijskich korzeniach:
– Moi rodzice pochodzą z Mali, emigrowali do Francji wiele lat temu. Dorastałem w duchu dwóch kultur.
Jak sam przyznał – kiedyś nie wykonywał należycie swoich obowiązków na boisku. Natomiast zdaniem tureckiego środowiska to jest już przeszłość.
– Wśród kibiców i lokalnych mediów cieszył się pozytywną opinią. Był postrzegany jako profesjonalista i wartościowy zawodnik ofensywny. Nie został legendą klubu, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie dzięki istotnemu wkładowi w kilku ważnych meczach
– możemy przeczytać na stronie wroclife.pl.
O zainteresowaniach:
– Jestem osobą, która ogląda każdy sport, ale do tych, które najmocniej śledzę, należą: piłka nożna, koszykówka i tenis. Moimi ulubionymi sportowcami są Kevin Durant i Novak Djoković. Lubię też modę, często chodzę na zakupy.
źródło: slaskwroclaw.pl
