Hetel: Zawodnicy muszą jak najwięcej z tego meczu wziąć do siebie

Hetel: Zawodnicy muszą jak najwięcej z tego meczu wziąć do siebie

fot.:

Trener drużyny rezerw wziął udział w pomeczowej konferencji prasowej, na której skomentował występ drużyny Śląska II Wrocław. Rezerwy przegrały w Tychach z lokalnym GKS-em, tracąc aż trzy bramki i nie zdobywając żadnej.



 

Hetel: Przede wszystkim gratulacje dla GKS-u Tychy, myślę że zasłużone zwycięstwo, byli dzisiaj po prostu lepsi. Bardzo trudno było nam podjąć rywalizację i grać po swojemu. Tychy to jakościowy zespół, grający bardzo intensywnie. Przeważyli mecz na swoją stronę w pojedynkach i długich piłkach, zdobyli bramki w newralgicznych momentach spotkania. W pierwszej połowie byliśmy w stanie to utrzymać, ale straciliśmy pierwszą bramkę w newralgicznym momencie, potem jeszcze był rzut karny i tak naprawdę dopiero później pojawiły się jakiekolwiek sytuacje z naszej strony. Patrząc przez pryzmat przebiegu meczu, GKS zasłużenie wygrywa.

Zazwyczaj pana drużyna odznacza się ofensywą grą i narzucaniem swojego stylu na boisku. Dzisiaj tego zabrakło. Wynikało to z jakości drużyny GKS-u, czy z braku jakości waszej drużyny w środku pola?

Tak, brakowało nam jakości w środku pola. Myślę że fizycznie byliśmy dobrze dysponowani, zawodnicy dawali z siebie sto procent, ale mimo tego było nam ciężko. GKS wygrał dużo pojedynków, miał dużo indywidualności. O jakości GKS-u Tychy niech świadczy to, że Oskar Wojtczak, który u nas był kluczowym zawodnikiem, dzisiaj nie znalazł się w kadrze meczowej GKS-u, a nawet nie wiem czy złapał już w tym sezonie jakieś minuty [rozegrał 27 minut w pierwszym meczu sezonu z Chojniczanką Chojnice - przyp. red.] Musimy wyciągnąć z tego wnioski, nasi zawodnicy muszą sobie jak najwięcej z tego meczu wziąć do siebie, zrozumieć co trzeba zrobić lepiej i patrzeć do przodu.

Czy Damian Warchoł, który leczył kontuzję palca, jest już w treningu i może pan na niego liczyć?

Zaczął biegać, ale chwila minie zanim wejdzie do pełnego treningu. Doprowadzenie go do dyspozycji meczowej też będzie wymagało trochę czasu.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.