Juniorzy gromią

Juniorzy starsi WKS Śląsk (TLJS, trener Maligranda) podejmowali Polonię Bielany Wrocławskie. Rywal do tej pory w 3 meczach zdobył 6 punktów i wydawało się, że może być trudnym przeciwnikiem. Już pierwsze minuty pokazały, że różnica klas jest spora i Śląsk wygrał 13:1 (4:1).


 

W 4 minucie po akcji Mankiewicza bramkę strzałem z bliska uzyskał Maciński. Śląsk praktycznie nie schodził z połowy gości i zdecydowanie przeważał. Drugą bramkę strzelił głową Szpyra po centrze z wolnego Lisickiego. Ten ostatni po indywidualnej akcji ładnym uderzeniem zdobył trzecią bramkę. Na 4 :0 podwyższył Maciński. Przed przerwą jeszcze m.in. Mankiewicz trafił w poprzeczkę ale goście po jednej z nielicznych kontr uzyskali honorową bramkę. Na początku II połowy gola strzelił Maciński a chwilę potem Mankiewicz pięknym strzałem trafił w słupek. Polonia coraz bardziej opadała z sił co Śląsk wykorzystał bezlitośnie. Wprowadzony na boisko Trzepacz przeprowadził akcję prawym skrzydłem i po jego centrze lewy obrońca Badel strzelił swoją piątą bramkę w trzecim meczu tego sezonu. Tego dnia jednak talentem strzeleckim błyszczeli przede wszystkim Wojciech Maciński i Oskar Trzepacz. W 63 minucie Trzepacz przelobował bramkarza i było 7;1. Chwilę później swoją czwartą bramkę w tym meczu strzelił Maciński. Pytany po meczu "Macina" nie potrafił sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz strzelił 4 bramki w jednym meczu. Co więcej, w ostatnich 3 sezonach nie strzelił tylu bramek w rozgrywkach ligowych. Minutę później kolejną bramkę strzelił ponownie Trzepacz. Kolejną bramkę strzelił Warchoł po podaniu Trzepacza a następnie sam Trzepacz w 2 minuty strzelił 2 gole. Krótko potem Warchoł ładnym uderzeniem trafił w poprzeczkę. Ten sam zawodnik w końcówce ustalił wynik meczu a podawał Trzepacz, który w 35 minut zaliczył 4 gole i 3 asysty!
Skład Śląska Paszkowski - Liszka, Wierzbicki, Ziemba (45 Wiśniewski), Badel - Jędra (55 Trzepacz), Szpyra (55 Brodko), Maciński (65 Szymończyk), Lisicki, Mankiewicz- Włodarczyk (45 Warchoł).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.