Juniorzy lepsi od Górnika

Juniorzy Śląska dwukrotnie pokonali Górnik Wałbrzych. Starsi wygrali 4:1 (2:0), natomiast młodsi 2:1 (0:1).

Mecz juniorów starszych był ciekawym widowiskiem. Obie drużyny pokazały ciekawą piłkę. Górnik postawił Śląskowi ciężkie warunki, jednak lepsi okazali się nasi gracze. Po raz kolejny doszło do istotnych zmian w składzie. Po raz pierwszy w tym sezonie w bramce wystąpił Zajączkowski.


 

Nie zagrali Misik (kara za czerwoną kartkę), Krzanowski (kontuzja) oraz Kohut. Prowadzenie dla Śląska padło po akcji Mazurka, strzale w słupek Krzeminskiego i skutecznej dobitce Zagórowicza. Drugiego gola zdobyl Majcher dobijając ... strzał w słupek Przybylskiego. Po przerwie efektowną solową akcję bardzo dobrze grający Mazurek zakończył celnym strzłem z 15m Mazurek. Krótko potem swoją bramkę zdobył Górnik. Baczyński uciekł obrońcom i nie dał szans Zajączkowskiemu. Ostatnie słowo należało jednak do Śląska - po podaniu Przybylskiego bramkę uzyskał Krzemiński.

Skład Śląska: Zajączkowski - Strzelczyk, Chychol (Czarnecki), Wdowiak, Reczka (Mikła) - Krzemiński, Mazurek, Majcher, Łoziński (Szefner) - Zagórowicz (Drożyński), Przybylski.

Juniorzy młodsi spodziewali się łatwej przeprawy - rywal do tej pory zdobył zaledwie 3 punkty. Tymczasem goście od początku zamiast się bronić zaatakowali. Śląsk miał przewagę, stwarzał okazje (m.in. Łuczak Góralski, Babiec) ale gola po kontrze strzelił Górnik. Do przerwy Śląsk nie potrafił znaleźć drogi do siatki gości. Dopiero w 47 minucie w strzał Łuczaka bramkarz odbił na róg. Po jego wykonaniu przez Dawidowa Drożyński z bliska głową wyrównał. Wynik meczu ustalił w 63 minucie Łuczak lobując bamkarza Górnika. Górnik mógł wyrownać, ale debiutujący w DLJM najmniejszy na boisku Pikulicki efetowną interwencją wybił piłkę z linii bramkowej.

Skład Śląska: Sagan - Sobczak (Maciej Idzik), Badel, Mikła, Garłowski - Łuczak (Pikulicki), Łuczkiewicz (Dawidow), Zarębski, Babiec - Drożyński (Wrótny), Góralski (Tatarzyński).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.