Juniorzy młodsi znów gromią

Juniorzy młodsi Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk nie zwalniają tempa. W II kolejce Terenowej Ligi Juniorów Młodszych rozgromili na wyjeździe Orła Pawłowice 11:0 (4:0). Drużyna, która ma być w założeniach bezpośrednim zapleczem Akademii Piłkarskiej Śląska gra w śmiesznej lidze. Po dwóch kolejkach podopieczni Pawła Koprowskiego mają imponujący bilans bramkowy 30:0! Jak będzie wyglądała liga? W grupie jest 7 zespołów. Czy wszystkie będą na podobnym poziomie? Czy wszystkie dotrwają do końca ligi? Należałoby zadać sobie pytanie po co aż 4 grupy lig terenowych?


 

Niewiele lepiej wygląda sytuacja w innym zespole Śląska. Tam liga liczy 10 zespołów, Pierwsze dwie kolejki Śląsk pauzuje - z ligi wycofały się KS Wrocław i Polar. Te drużyny miały być rywalami Śląska w dwóch pierwszych kolejkach i tym samym podopieczni Grzegorza Maligrandy mają dłuższe wakacje.

Mecz z Orłem był jednostronnym widowiskiem. Śląsk powinien strzelić jeszcze kilka goli a rywal oddał tylko jeden strzał. Śląsk bardzo szybko zdobył 2 gole - po akcjach Trzepacza do siatki trafiali Perkowski i Tryba. Kolejne 2 gole strzelił Włodarczyk a przy drugim ponownie asystował Trzepacz. Po przerwie gola po solowej akcji strzelił Drobczyński. Kolejne bramki były już kwestią czasu. Klasycznego hatt tricka zaliczył Trzepacz. Dziewiąta bramka była autorstwa wprowadzonego chwilę wcześniej Boreckiego, który wykorzystał centrę z rzutu rożnego Trzepacza. Dziesiątą bramkę zdobył ponownie Trzepacz po podaniu Szymończyka. Powracający po kontuzji Szymończyk asystował też przy ostatnim golu autorstwa Wiśniewskiego. Podsumowując 4 gole strzelił Trzepacz, 2 Włodarczyk i po 1 Perkowski, Tryba, Wiśniewski, Borecki i Drobczyński.

Skład Śląska: Guźniczak (Pająk) - Dusza, Wiśniewski, Moskwa, Stanisławek - Trzepacz, Brodko (Duda), Puchała (Szymończyk), Perkowski, Tryba (Borecki) - Włodarczyk (Drobczyński).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.