Juniorzy na wakacjach

Juniorzy Śląska prezentują ostatnio wakacyjną formę. Po naprawdę dobrym początku ostatnio dostali zadyszki. Po raz drugi z rzędu oba zespoły nie odniosły zwycięstwa. W ubiegłym tygodniu Śląsk przegrał (juniorzy starsi) i zremisował (młodsi) w Głogowie z Chrobrym. Tym razem punktowo było lepiej (2 remisy) ale pod względem stylu gry i oczekiwań było dużo gorzej.


 

W meczu juniorów starszych Stal Świdnica postawiła Śląskowi trudne warunki. Podopieczni trenera Batora mieli w tym meczu przewagę ale grali nieskutecznie. Prowadzenie dla Śląska uzyskał Mikła po akcji Zagórowicza. W II połowie przewaga Śląska była wyraźniejsza ale Zagórowicz, Łuczak, Misik, Uliczny wyraźnie nie mieli tego dnia dobrze ustawionych celowników strzeleckich. Tymczasem jedna z kontr gości przyniosła im wyrównanie. Na szczęście w związku z porażką Śląsk nadal utrzymuje miejsce w pierwszej dwójce, dające wiosną awans do rozgrywek ogólnopolskich. Skład Śląska Sagan - Mikła, Wdowiak, Wrótny (Szefner), Reczka, Rodzik, Uliczny, Misik, Aleksandrowicz, Dankowski (Łuczak) - Zagórowicz (Dawidow).
Jeszcze większy zawód sprawili juniorzy młodsi. Co prawda drużyna Marka Kowalczyka nadal pozostaje bez porażki jednak w meczu z Gryfem Świdnica, który do tej pory zdobył zaledwie jeden punkt i zamykał ligową tabelę był zdecydowanym faworytem. Śląsk grał jednak nieskładnie i bardzo nieskutecznie. Goście nie przelękli się wyżej notowanego rywala i próbowali kontrami zagrozić bramce Ślaska. Słabo tego dnia grali obrońcy i Kocielski kilkakrotnie miał okazję się wykazać. Ku zaskoczeniu wszystkich widzów w końcówce jedna z kontr przyniosła bramkę. Ślask grał nieskutecznie i jedyne na co było go styać to wyrównujący gol autorstwa Mariusza Idzika. Skład Śląska Kocielski - Tatarzyński, Łuczkiewicz, Mariusz Idzik, Maciej Idzik (Kubacki) -Babiec, Kuriata, Góralski, Dawidow (Rosiński), Łuczak (Kalarus) - Jamkowy. Juniorzy młodsi zajmują III miejsce w lidze i na kolejną stratę punktów nie mogą już sobie pozwolić.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.