Juniorzy nadal zwycięscy

Po raz trzeci z rzędu juniorzy Śląska odnieśli podwójne zwycięstwo. Jednak trzeba zaznaczyć, że mimo sporej przewagi obie wygrane przyszły z trudem. Starsi wygrali 5:3 (gole Garyga Jędrzejowski Straszewski Cieślak i Miazgowski) a młodsi 2;0 (Siwik i Stępień)


 

Juniorzy starsi pokazali w tym meczu 2 oblicza.do 35 min zagrali wręcz koncertowo. Płynne akcje zespołowe sporo strzałów i 4 gole. W 7 minucie Garyga strzałem z 15 m uzyskał prowadzenie. 5 min później Han wypuścił w uliszkę Straszewskeigo a po jego centrze celnie głową strzelił Jędrzejowski. W 15 min było już 3:0!!! I znów efekytowna akcja Śląska. Jedrzejowski zagrał do Garygi, ten dośrodkował piłkę na polu karnym zgrał Miazgowski a formalności dopełnił Straszewski. Gdy w 36 min Cieślak po dalekim podaniu z głębi pola minął bramkarza i trafił do siatki wydawało się, że jest "po meczu". Tymczasem w 41 min po faulu Dąbrowskiego śędzia podyktował karnego, którego na bramkę zamienił Kozłowski. W przerwie trener Pietraszewski dokonał 3 zmian. Nowa druzyna nie potrafiła się odnaleźć na boisku. Co prawda już na początku II połowy dogodną sytuację miał debiutujący w DLJ Sikorski a po ładnyum strzale Hana piłka trafiła w poprzeczkę ale akcje nie były już takie płynne. W 62 min goście zdobyli kolejną bramkę, a już 3 minuty później Kozłowski z karnego uzyskał kontaktowego gola. Zaczęło pachnieć sensacją (goście do tej pory zdobyli tylko 3 punkty) i 3 remisem w historii pojedynków tych drużyn w DLJ. Na szczęście w 78 min po solowej akcji Mierzwy Sikorski podał do Miazgowskiego, który ustalił wynik meczu. W końcówce szansę miał jeszcze Garyga ale trafił w słupek. Skład Śląska Dąbrowski (Korny) - Mierzwa Kaczmarek Paszliński Krzysztof Michalski - Straszewski (Soberka) Han Jędrzejowski (Zapał) Garyga - Miazgowski Cieślak (Sikorski).
Juniorzy młodsi zdecydowanie górowali nad rywalem. Goście tylko raz zagrozili bramce Skwierczyńskiego nota bene po dość przypadkowym strzale. Śląsk grał bardzo nieskutecznie a dodatkowo bardzo słabo prowadził zawody sędzia (nieuznany prawidłowy gol Niełacnego). Wreszcie w 70 min wprowadzony po przerwie Armand Siwik. strzałem z 15 m dął prowadzenie. Trzeba dodać że był to 3 miecz z rzędu, gdy ten młody zawodnik wchodzi na boisko w trakcie meczu i strzela gola. Ten był wyjątkowo ważny. Wynik meczu ustalił minutę przed końcem meczu efektownym strzałem pod poprzeczkę inny rezerwowy - Patryk Stępień. Skład Śląska Skwierczyński - Sobierajski Niczyj (Stępień) Gołębiowski Gruszczyński - Flisiński Wac Sikorski (Siwik) Skrzypczak (Niełacny) - Narkiewicz Berkowicz (Cieślak)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.