Juniorzy WKS zgodnie z tradycją

Juniorzy WKS Śląsk podtrzymali cotygodniową passę. Juniorzy starsi trochę się musieli zmęczyć, żeby pokonać Lotnika Twardogóra 3:2. Juniorzy młodsi w meczu na szczycie pokonali Polonię Trzebnica 5:1 a druga drużyna juniorów młodszych uległa Polonii Środa Śląska 1:3.


 

Juniorzy starsi (OLJS, trener Maligranda) źle weszli w mecz. Już w 3 minucie w zamieszaniu po rzucie rożnym goście uzyskali prowadzenie. Śląsk atakował ale grał nieskutecznie. Tymczasem 20 minut później kontra Lotnika przyniosła drugą bramkę. Tego jeszcze juniorzy Śląska nie przerabiali. Na szczęście jeszcze przed przerwą po podaniu Górnego gola strzelił Schmidt. W II połowie przez długi czas rywale podejmowali walkę i na boisku było ciekawie. Wreszcie w 70 min po podaniu Badela wyrównał Schmidt a w końcówce zagranie Kępczyńskiego wykorzystał Trzepacz dając Śląskowi wygraną.

Skład Śląska: Guźniczak - Górny, Ziemba, Wierzbicki, Badel - Śmigielski (Tatarzyński), Szpyra (Kępczyński), Macińsk (Trzepacz), Schmidt, Mankiewicz (Rusiecki) - Lisicki.

Juniorzy młodsi (OLJM, trener Koprowski) zagrali z Polonią Trzebnica. Rywal podszedł do meczu zmobilizowany zagrał dobrze i agresywnie jednak Śląsk nei przeląkł się przeciwnika. Szybko strzelone gole przez Mroza i Trzepacza ustawiły grę. Na 3:0 podwyższył z karnego Puchałą. W II połowie po podaniu Mroza gola strzelił Borecki a następnie dobrą centrę Tryby strzałem głową na bramkę zamienił Puchała. W końcówce po nieporozumieniu w defensywie gola strzelili goście.

Skład Śląska: Mucha (Sochacki) - Stanisławek, Krawczyk, Moskwa (Dusza), Olewnik (Mikuś) - Trzepacz (Borecki), Puchała, Leszczyński, Możdżech (Zbryk), Mróz - Tryba (Szymala).

Juniorzy młodsi (OLJM, trener Dzigoński) przegrali u siebie z Polonią Środa Śląska 1:3. Wkrótce więcej szczegółów.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.