Juniorzy ze zmiennym szczęściem

Juniorzy młodsi Śląska S.A. (trener Kowalczyk) zainaugurowali rozgrywki w DLJM gromiąc MKS Oława 5:1 (1:0). Po dwie bramki strzelili Berkowicz i Mariusz Idzik (karny i wolny) a jedną Kotfas. Bramka dla gości padła w końcówce meczu. Śląsk był drużyną dominującą na boisku i zasłużenie wygrał. W sobotę czeka go trudniejszy przeciwnik - Parasol Wrocław.


 

Skład Śląska M. Sobczak - A. Sobczak (Maciej Idzik), Kuriata (Pikulicki), Dochniak, Babiec - Stępiń (Kalarus), Pałaszewski, Kubacki, Kotfas, Berkowicz - Mariusz Idzik.

Dużo gorzej poszło juniorom starszym WKS Śląsk. Po raz pierwszy mieli okazję do konfrontacji w meczu o stawkę z mocną drużyną seniorów. W ramach rundy wstępnej Pucharu Polski podopieczni trenera Maligrandy zmierzyli się z Sokołem Wielka Lipa. 9 lat temu w ramach tych samych rozgrywek z Sokołem grali seniorzy Śląska. Rywal przyjechał do Wrocławia w bez kilku podstawowych graczy (m.in byłych graczy Śląska Wielgusa, Teodorowicza i Szurka). Pojawiło się aż 6 byłych graczy Śląska (Flisiński, Poważny, M. Grabski, Narkiewicz, Mordal i Niełacny). Początek meczu to gra wyrównana. Dogodnych okazji nie wykorzystali Lisickii Szpyra. W 19 minucie po akcji Warchoła i złym wybiciu piłki Poważny umieścił piłkę w siatce. 3 minuty później po akcji i centrze z prawej strony Ludwiczaka ponownie Poważny pokonał Guźniczaka. Śląsk próbował się odgryźć, uderzenia z dystansu próbował Mizera ale bez efektu. Tymczasem po centrze Narkiewicza celną główką popisał się Próchnicki. Krótko przed przerwą za faul poza polem karnym czerwoną kartkę ujrzał Guźniczak. Wprowadzony za Macińskiego Sochacki nie zdołał zapobiec kolejnej bramce - po centrze z wolnego Narkiewicza gola głową zdobył Ludwiczak. Na początku drugiej połowy Śląsk uzyskał lekką przewagę i po akcji Mizery Lisicki głową zmniejszył rozmiary porażki. Wkrótce jednak po kontrze gola strzelili znów goście. Swoja trzecią bramkę w meczu uzyskał wychowanek Śląska Mateusz Poważny. Sokół wyraźnie przeważał ale akcje Warchoła, Niełacnego i Poważnego nie przyniosły goli. Szóstą bramkę strzelił z karnego Próchnicki a wynik meczu ustalił Poważny.

Skład Śląska Guźniczak - Górny, Ziemba Wierzbicki, Badel - Szpyra (Leszczyński), Meciński (Sochacki), Schmidt, Mizera (Jędra), Mankiewicz - Lisicki

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.