Juniorzy ze zmiennym szczęściem

Juniorzy starsi Śląska nie będą miło wspominać wyjazdu do Legnicy. Wrocławianie niespodziewanie przegrali bowiem z Konfeksem 0:1. Za porażkę kolegów zrewanżowali się za to juniorzy młodsi, którzy rozbili rywali aż 8:0. Gole dla Śląska zdobyli: Bartnik x2, Miazgowski, Grabski, Karasek, Nazar (k.), Szymczak i Soberka.


 

Juniorzy starsi wyszli na boisko w mocno osłabionym składzie - poza Wohjciechem Biernatem pozostali zawodnicy to juniorzy młodsi. Mecz był rozgrywany przy niesamowitym upale oraz na fatalnej murawie (do tego akurat nasi piłkarze powinni niestety przywyknąć). Śląsk miał przewagę ale nie potrafił jej wykorzystać - strzały Dziekoły Biernata Pałysa Wiraszki nie znajdowały drogi do bramki. W 25 min po rzucie rożnym gospodarze omal nie zdobyli gola. Niestety następna akcja przyniosła im bramkę. Strata piłki w środku pola i wyjście zawodnika Konfeksu sam na sam z Dąbrowskim. Piłka tuż przed naszym bramkarzem skozłowała na nierówności i uniemożliwiło to skuteczną interwencję. Napastnikowi gospodarzy pozostało tylko strzelić do pustej bramki. W 37 min Biernat trafił w słupek.. Po przerwie Śląsk nadal atakował ale upał dawał się we znaki. Akcje były coraz mniej składne, a strzały Wiraszki, Biernata Hana Miazgowskiego i Milczarka nie przyniosły wyrównania.
Skład Śląska Dąbrowski - Petyniak Mazur Milczarek Kostyła - Pałys (Straszewski) Han Wiraszka Majewski - Biernat (Miazgowski) Dziekoła


Juniorzy młodsi pewnie pokonali rywala. Już na samym początku groźnie strzelał Straszewski. W 5 min gola ładnym strzałem uzyskał Bartnik . Kolejne okazje mieli Straszewski i Miazgowski. W 11 min po akcji Bartnika ze Straszewskim piłka trafiła do Miazgowskiego, który z bliska wepchnął ją do siatki. 2 min później po akcji skrzydłem Grabskiego celnym strzałem popisał się Bartnik. nie minęła minuta a swoją bramkę zdobył też Grabski wykorzystując podanie z wolnego Garygi. Do przerwy mimo kilku okazji (Bartnik trafił w słupek, strzelali Garyga Straszewski Bartnik 2 Szymczak) W II połowie do ataku wszedł bramkarz Dawid Dąbrowski i był bardzo mocnym punktem drużyny. W 45 min po podaniu Kaczmarka celnie strzelił Karasek 3 min później za faul na Nazarze sędzia podyktował karnego. Do piłki podszedł poszkodowany, jego starzał obronił bramkarz, ale dobitka Nazara była celna. Kolejne okazje mieli Dąbrowski i Garyga którzy trafiali w poprzeczkę. W 53 min strzał Dąbrowskiego obronił bramkarz, ale dobitka Soberki była celna. Wynik ustalił Szymczak strzałem z bliska po akcji Kaczmarka.

Skład Śląska Kubica - Mierzwa Zapał Soberka Nazar - Szymczak Garyga Grabski Straszewski (Karasek) - Miazgowski (Kaczmarek) Bartnik (Dąbrowski)

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.