Juniorzy ze zmiennym szczęściem z Miedzią
W środę na boisku przy ul. Sztabowej juniorzy Śląska zmierzyli się z Miedzią Legnica. Oba spotkania były emocjonujące, ale tylko w jednym pojedynku górą okazali się wrocławianie. Juniorzy starsi przegrali 1:2 (1:1), juniorzy młodsi wygrali natomiast 2:1 (1:1). Dla podopiecznych trenera Leszka Zdziebły spotkanie rozpoczęło się fantastycznie. Już pierwsza groźna akcja dała im prowadzenie. Szczypior wykorzystał prostopadłe podanie Rajtera i bez problemów trafił do siatki. Stracona bramka podrażniła rywali, którzy przejęli inicjatywę i dążyli do wyrównania. W 7 minucie Wołkanowskiego uratowała poprzeczka. Przewaga należała do graczy Miedzi, którzy opanowali środek pola. W 38 minucie bramkarz Śląska zbyt długo ociągał się ze wznowieniem gry i arbiter podyktował rzut wolny pośredni. Do piłki podszedł Garuch i precyzyjnym strzałem posłał futbolówkę w „okienko” bramki. Ten sam gracz był bliski trafienia do siatki po raz drugi i to bezpośrednio z rzutu rożnego, ale piłka trafiła w poprzeczkę. W pierwszej połowie Wołkanowskiego uratował raz także słupek. W 49 minucie musiał wyjmować jednak po raz drugi piłkę z siatki po strzale Musiałowskiego. Więcej bramek już nie padło, choć zespół z Legnicy miał jeszcze kilka okazji na trafienie do siatki (poprzeczka po uderzeniu Barana).
Śląsk: Wołkanowski – Olejnik, Domaszczyński (Skrok 73’), Fedyk, Frey – Kulej (Bober 80’), Korkosz (Rzyski 64’), Rajter, Lichwa (Lamot 82’)– Szczypior (Woźniak 66’), Chruściel.
Lepiej spisali się juniorzy młodsi, którzy wygrali po bramkach Szymczaka (24’) i Jędrzejewskiego (43’ po ładnej indywidualnej akcji). Okazję na trafienie do siatki miał także Bartnik, ale jego strzał z kilku metrów zdołał sparować golkiper. W ostatnich minutach piłka trafiła także w słupek (po strzale Szymczaka).
Śląsk : Dąbrowski – Kaczmarek, Mazur, Rożej – Michalski, Jędrzejewski (78’ Kostyła), Straszewski (Ujas 58’), Milczarek, Pałys (Garyga 63’) – Bartnik (Pawlak 73’), Szymczak (Zapał 80’).
źródło: www.slaskwroclaw.pl
